Bankowa reaktywacja Szwedów w Polsce

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2007-12-10 00:00

SEB rusza z bankowością dla najbogatszych. Zaczynają od czterech oddziałów i w kilka lat chcą zdobyć 1,5 tys. klientów.

SEB rusza z bankowością dla najbogatszych. Zaczynają od czterech oddziałów i w kilka lat chcą zdobyć 1,5 tys. klientów.

Szwedzka grupa finansowa SEB drugi raz spróbuje zaistnieć na polskim rynku bankowym. Po nieudanej próbie przejęcia Banku Ochrony Środowiska (SEB przez kilka lat był głównym akcjonariuszem, ale skarb nie oddał mu kontroli) zapoluje na najbogatszych Polaków. W tym celu grupa — dziś oparta na SEB TFI, leasingu oraz bankowości korporacyjnej — powiększy się o SEB Wealth Management (SEB WM).

— W Polsce mamy TFI, które mimo braku dostępu do macierzystej sieci bankowej radzi sobie nieźle. Teraz czas na rozbudowę biznesu. Chętnie kupilibyśmy bank detaliczny, ale żaden nie jest na sprzedaż, dlatego na razie skoncentrujemy się na bankowości dla zamożnych — wyjaśnia Fredrik Boheman, szef SEB Wealth Management.

Sieci na bogaczy Szwedzi zarzucą najpierw w największych miastach. Otworzą oddziały w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i Poznaniu. Oferta skierowana będzie do osób z kapitałem minimum 0,5 mln zł. Plany są ambitne.

— W ciągu kilku lat chcielibyśmy pozyskać 1,5 tys. klientów. Jednak jeśli nasza koncepcja się przyjmie, będzie to zbyt skromna prognoza — szacuje Fredrik Boheman.

W Szwecji (mimo że próg wejścia jest dużo wyższy — w przeliczeniu 5 mln zł) SEB WM ma 20 tys. klientów. Eksperci do planów podchodzą ostrożnie.

— Polacy się bogacą i liczba klientów szukających takich usług będzie rosła. Jednak SEB nie będzie miał łatwo. Ten segment klientów jest na celowniku wielu polskich i zagranicznych banków, a dotychczasowe dokonania SEB w Polsce nie imponują — mówi Michał Macierzyński, analityk Bankiera.pl.

Na razie SEB nie ujawnia, jak chce wygrać z konkurencją. Dość ogólnie zapowiada, że oprócz kompleksowej obsługi od strony finansowej zaproponuje również produkty ubezpieczeniowe i doradztwo podatkowe. Czyli nic nowego.

— Banki w Polsce to robią, ale my mamy lepszy, unikatowy i sprawdzony sposób. Na pewno nasz oferta będzie się wyróżniać — twierdzi Fredrik Boheman.

Istotą bankowości dla najbogatszych jest szeroka oferta. Tymczasem w Polsce wciąż wiele banków koncentruje się na sprzedaży własnych produktów. Szwedzi zapowiadają, że celem SEB WM będzie satysfakcja klientów, a nie zwiększanie na siłę aktywów TFI.

— Klienci muszą wiedzieć, że dostają fundusze najlepsze, a nie tylko nasze. W Szwecji połowa pieniędzy naszych klientów trafia do produktów innych firm i podobnie będzie w Polsce — mówi Fredrik Boheman.

Rozszerzenie działalności oznacza, że SEB poszuka ludzi do pracy. Na początek 25 bankowców z doświadczeniem w private bankingu.