Będzie stabilnie

Tomasz Zdyb
opublikowano: 31-01-2005, 00:00

Koniec miesiąca jest pozytywny dla rynku obligacji. Zaskakująco niskie dane o produkcji i sprzedaży detalicznej zostały dobrze przyjęte przez inwestorów. Wcześniej ceny powoli, ale konsekwentnie dryfowały w dół ze względu na brak popytu oraz ważniejszych informacji.

Poprawa nastrojów najbardziej pomogła notowaniom pięcioletnich papierów. Ten sektor najbardziej reaguje na zmiany, bo to głównie pięcioletnie obligacje znajdują się w portfelach tradingowych, a więc są najbardziej narażone na spekulacje. Stąd przy pogorszeniu nastrojów w połowie stycznia na środku krzywej rentowności wyrósł garb. W minionym tygodniu garb nieco się zmniejszył, co widać po spadku różnicy w rentowności pięcioletnich do dziesięcioletnich papierów z 43 do 23 pkt baz.

W najbliższych tygodniach najbardziej prawdopodobny jest trend boczny. Nowych informacji makroekonomicznych nie będzie. Na dodatek wpływ rynków bazowych (niemieckiego i amerykańskiego) na polski będzie ograniczony. Różnice w rentowności polskich obligacji do niemieckich są oddalone od najbliższych poziomów wsparcia i oporu, więc ewentualne ruchy na rynkach bazowych mogą być przez to absorbowane. To istotne, choćby w kontekście zbliżającego się posiedzenia Fed.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora

TOMASZ ZDYB analityk Pekao

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Zdyb

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Będzie stabilnie