Benefit, który nie konkuruje z kalendarzem

Partnerem publikacji jest Empik
opublikowano: 2026-10-15 00:48

Rynek benefitów pracowniczych przez lata działał według prostej logiki: im dłuższa lista świadczeń, tym atrakcyjniejsza oferta pracodawcy. Karta sportowa, prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie, platforma edukacyjna, dofinansowanie posiłków, program wellbeingowy. Katalog rośnie, ale czy większy wybór oznacza większą wartość? Ostatecznie benefit ma sens dopiero wtedy, gdy ktoś z niego korzysta.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Od benefitów na liście do benefitów w życiu

Jeszcze kilka lat temu benefity miały przede wszystkim przyciągnąć kandydata i wyróżnić firmę na tle konkurencji. Dziś to już za mało. Dobry benefit powinien odpowiadać na potrzeby pracownika, być łatwy do uruchomienia i nie wymagać od niego dopasowywania życia do świadczenia.

Praca hybrydowa, elastyczne godziny i coraz bardziej zróżnicowane zespoły sprawiają, że pracownicy funkcjonują w różnych rytmach. Jedni spędzają dzień przy biurku, inni pracują w trasie, sklepie czy magazynie; jedni zaczynają o świcie, inni kończą późnym wieczorem. Dlatego coraz większe znaczenie mają benefity, które są elastyczne i niezwiązane z konkretnym miejscem czy godziną. Potwierdza to badanie Aon „Employee Sentiment Study 2025” (ponad 9 tys., 23 rynki): personalizacja benefitów jest ważna dla 72 proc. respondentów, ale tylko 41 proc. ma możliwość wyboru świadczeń.

Dobrym przykładem benefitu, który można dopasować do indywidualnych potrzeb, jest Empik Go – aplikacja zapewniająca dostęp do cyfrowej biblioteki liczącej blisko 250 tysięcy audiobooków, ebooków i podcastów. Z perspektywy pracownika nie jest to kolejny obowiązek ani aktywność do zaplanowania. To dostęp do treści, z których można korzystać w drodze do pracy, na spacerze albo podczas wieczornego relaksu.

Wartość benefitu nie zaczyna się od jego ceny ani liczby funkcji. Zaczyna się wtedy, gdy pracownik widzi w nim coś, czego naprawdę potrzebuje i z czego chce korzystać na co dzień. Dlatego warto projektować ofertę benefitową nie z myślą o tym, co dobrze wygląda w katalogu, lecz o tym, co będzie miało dla pracowników realną wartość.

– Anna Winnicka, Dyrektor Zarządzająca obszarem Digital Content w Grupie Empik

Rozwój i regeneracja z jednego źródła

Rozwój to jeden z najczęstszych argumentów przy projektowaniu benefitów. W badaniu Deloitte „Gen Z and Millennial Survey 2025” (23 tys. respondentów, 44 kraje) możliwości nauki i rozwoju są wśród trzech najważniejszych powodów wyboru pracodawcy przez pokolenie Z. Firmy inwestują w szkolenia, kursy, webinary i platformy edukacyjne – ważne narzędzia, ale nie jedyne sposoby zdobywania wiedzy.

Pracownik rozwija się również wtedy, gdy sam wybiera temat, który chce zgłębić. Sięga po książkę o zarządzaniu, słucha podcastu o psychologii, czyta reportaż, który poszerza jego perspektywę, albo wybiera literaturę dotyczącą konkretnej branży. Ktoś inny jednak w danym momencie potrzebuje po prostu rozrywki – odskoczni od codziennych obowiązków.

Wellbeing stał się jednym z najważniejszych obszarów polityki pracowniczej, ale i tu łatwo wpaść w pułapkę dokładania kolejnych aktywności. Tymczasem dobrostan pracownika nie musi oznaczać następnego webinaru, warsztatu czy programu, w którym trzeba wziąć udział o konkretnej godzinie. Czasem wellbeing to po prostu odpoczynek. Treści cyfrowe mogą funkcjonować w mikromomentach – podczas dojazdu do pracy, oczekiwania na spotkanie, spaceru czy podróży służbowej. Dzięki temu benefit nie konkuruje z codziennym harmonogramem. Po prostu się w niego wpisuje.

Rozwój i regeneracja często są traktowane jako dwa oddzielne obszary polityki pracowniczej i dwa osobne budżety. Pracownik tak nie funkcjonuje: w zależności od dnia potrzebuje czegoś innego. Cyfrowa biblioteka obsługuje obie potrzeby naraz. Z punktu widzenia pracodawcy to jedno świadczenie. Z punktu widzenia pracownika – wiele różnych sposobów korzystania z niego.

Empik Go: benefit, który można dopasować do dnia pracy

Empik Go działa na rynku benefitów pracowniczych od pięciu lat. Korzystają z niego firmy różnej wielkości – m.in. z sektorów finansowego, spożywczego, logistycznego, produkcyjnego i usługowego. Firma kupuje dostęp dla pracowników w postaci kodów aktywacyjnych, wdrożenie nie wymaga integracji IT, a HR otrzymuje zanonimizowane dane o wykorzystaniu.

Kiedy benefit zaczyna żyć w organizacji

O tym, czy benefit rzeczywiście działa, najlepiej świadczy nie jego opis, ale zachowania pracowników.

W Egis Polska – firmie farmaceutycznej, w której część zespołu to przedstawiciele medyczni pracujący w terenie – Empik Go jest elementem pakietu benefitów od trzech lat.

Empik Go jest dla nas istotnym narzędziem wspierającym rozwój pracowników oraz poszerzanie ich kompetencji. Zarząd oraz liderzy regularnie rekomendują zespołom wartościowe treści, które pomagają rozwijać umiejętności w konkretnych obszarach. Aplikacja dostarcza również inspirujące materiały, które pobudzają kreatywność i wspierają rozwój osobisty. Pracownicy chętnie dzielą się swoimi książkowymi odkryciami, co wzbogaca kulturę organizacyjną i sprzyja wymianie wiedzy oraz pomysłów.

– Monika Świerszcz, HR Menedżerka, Egis Polska

Prostota ma znaczenie także po stronie HR

W dyskusji o benefitach często analizuje się przede wszystkim koszt samego świadczenia. Tymczasem dla pracodawcy znaczenie ma również koszt organizacyjny.

Każdy nowy benefit trzeba wdrożyć, zakomunikować, obsługiwać i przypominać o jego istnieniu. Im bardziej skomplikowane rozwiązanie, tym większe ryzyko, że zatrzyma się na etapie komunikatu wysłanego przez dział HR. Benefit w aplikacji nie wymaga organizowania niczego – ani dodatkowego miejsca, ani terminu – a pracodawca nie musi przewidywać wszystkich potrzeb zespołu: daje dostęp i wybór.

Benefit powinien być traktowany jako element strategii pracowniczej, a nie kolejna pozycja w katalogu świadczeń. Firmy coraz częściej oceniają, czy dane rozwiązanie pasuje do ich modelu pracy, jest inkluzywne, sprawdzi się w rozproszonych zespołach i wniesie realną wartość do organizacji. Dopiero na tym tle cena staje się jednym z kryteriów, a nie punktem wyjścia do decyzji

– Sara Augustynowicz, B2B Business Development Lead w Empik Go

W przypadku Egis nowoczesne rozwiązania wspierające rozwój pracowników, takie jak dostęp do Empik Go, są również elementem budowania wizerunku organizacji dbającej o swoich ludzi. Przedstawiciele firmy wskazują na pozytywny wpływ takich benefitów na postrzeganie organizacji, poczucie docenienia u pracowników oraz ich zaangażowanie.

To dowodzi, że benefit może być czymś więcej niż pozycją w budżecie HR. Może stać się częścią kultury organizacyjnej, doświadczenia pracownika i employer brandingu.

Mniej znaczy więcej

Rynek benefitów będzie się rozwijał. Pojawią się kolejne aplikacje, platformy i programy odpowiadające na coraz bardziej szczegółowe potrzeby pracowników. Przyszłość należy do benefitów, które są użyteczne w codziennym życiu. I przede wszystkim – takich, po które pracownik rzeczywiście sięga – jak po ulubioną książkę.

Więcej informacji o Empik Go dla firm: Sara Augustynowicz, [email protected]