Bez rozstrzygnięć

Kamil Zatoński
opublikowano: 05-06-2006, 00:00

Aż do czwartku na rynku obligacji działo się niewiele, a zmiany rentowności papierów zamykały się w bardzo wąskich przedziałach 3-4 pkt baz. Opublikowane w środę dane o PKB w pierwszym kwartale okazały się zgodne z oczekiwaniami, więc inwestorzy zareagowali neutralnie. Podobnie bez wpływu na rynek pozostała decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych.

W czwartek rano obligacje traciły po niezbyt optymistycznych z punktu widzenia rynków wschodzących wniosków z protokołu posiedzenia Fed. Wywołały one obawy o zatrzymanie wzrostu stóp za oceanem dopiero na poziomie 5,50 proc., a nie 5,25 proc. Przedstawiciele władz monetarnych USA stwierdzili jednak, że decydujące okażą się najbliższe dane makro. Z tego punktu widzenia opublikowany jeszcze w czwartek raport o wydajności pracy, a także indeks ISM w przemyśle, w połączeniu z piątkowym raportem z rynku pracy, powinny zmniejszyć obawy o presję inflacyjną. Dlatego w czwartek zyskiwały na wartości obligacje rynków wschodzących, a w piątek — w USA i w strefie euro.

Inwestorzy na krajowym rynku są jednak nadal bardzo niezdecydowani, aktywność graczy długoterminowych jest niewielka, dlatego od wielu już dni ceny obligacji poruszają się w trendzie horyzontalnym. Wydaje się, że dopóki nie wyjaśni się kwestia stóp w USA i nie powróci tzw. apetyt na ryzyko rynków wschodzących, z rynku będzie wiać nudą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu