Biały Dom popsuł nastroje na europejskich parkietach

MD
opublikowano: 2009-03-30 19:01

Europejskie giełdy zaczęły tydzień spadkiem indeksów. W Londynie wyniósł on 3,5 proc., w Paryżu 4,3 proc., a we Frankfurcie aż 5,1 proc.

Główny powód rozczarowania, to zmiana postawy Białego Domu. Wcześniej deklarujący wsparcie dla przemysłu, w poniedziałek rząd USA ostrzegł, że niektóre z banków wciąż potrzebują znacznego wsparcia finansowego. Dał także do zrozumienia, że ogłoszenie upadłości nie byłoby najgorszym rozwiązaniem dla General Motors i Chryslera, choć prezydent Obama podkreślił, że nie chce, aby branża całkowicie "znikła". Reakcja europejskich inwestorów była zdecydowana. Branżowe indeksy banków i spółek motoryzacyjnych traciły ok. 8 proc. wartości. W przypadku pierwszych do pozbywania się akcji zachęcał także raport Morgan Stanley i Oliver Wyman, według którego 15 największych banków zanotuje w tym roku obniżenie sumy bilansowej o łącznie 2 bln USD. Akcje Barclays i Deutsche Banku mocno taniały. Wyraźnie staniał PSA Peugeot Citroen. Drugi europejski producent aut zwolnił prezesa.