Spadł popyt - wynajęto aż 67 proc. mniej powierzchni niż przed rokiem.
Firmy wstrzymały decyzje o najmie, oczekując obniżki czynszów, które rzeczywiście spadły w najbardziej przeszacowanych lokalizacjach. W drugiej połowie I kw. 2009 najemcy, którzy tną koszty działalności, ruszyli do renegocjacji umów.
Cushman&Wakefield spodziewa się teraz spadku podaży powierzchni biurowej, szczególnie w II połowie 2010 r. W perspektywie krótkoterminowej współczynnik pustostanów będzie rósł (na rynku warszawskim skoczył do poziomu 4,5 proc.), a czynsze mają kontynuować spadki. W perspektywie średnioterminowej spadek podaży powinien zrównoważyć spadek popytu, natomiast w dłuższym okresie drastyczne ograniczenie inwestycji może skutkować odwróceniem obecnego trendu rynkowego.