Boryszew zbada Cablelettra

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 01-09-2010, 00:00

Boryszew przebada Cablelettra, upadłego włoskiego producenta wiązek przewodów do aut.

Roman Karkosik celuje w kolejną grupę z branży motoryzacyjnej

Boryszew przebada Cablelettra, upadłego włoskiego producenta wiązek przewodów do aut.

Roman Karkosik, inwestor giełdowy i jeden z najbogatszych Polaków, nie dość, że wchodzi do branży motoryzacyjnej, to jeszcze robi to z rozmachem. Na początku sierpnia kontrolowany przez niego giełdowy Boryszew kupił już za 70 mln zł najważniejsze zakłady grupy Maflow, upadłego producenta przewodów klimatyzacyjnych i hamulcowych, z zakładami w Polsce, Włoszech, Chinach i Brazylii. Wygląda na to, że była to dopiero rozgrzewka.

Milionowa oferta…

We wtorek Boryszew ogłosił, że złożył niewiążącą ofertę i został dopuszczony do due diligence (wszechstronne badanie prawno-finansowe) kolejnej firmy z branży motoryzacyjnej.

— Możemy jedynie ujawnić, że to firma w upadłości, której przyczyny leżą poza core businessem tej grupy —mówi Michał Kujawski, rzecznik prasowy Boryszewa.

Wartości oferty grupa nie ujawnia. Wiadomo jedynie, że przekracza 10 proc. kapitałów własnych Boryszewa, czyli przewyższa około 96 mln zł. Polska firma nie jest jedynym chętnym na zakup upadłego przedsiębiorstwa.

— Negocjacje z syndykiem zaczną się prawdopodobnie w październiku — przypuszcza Michał Kujawski.

…na producenta wiązek…

Jak nieoficjalnie dowiedział się "PB", chodzi o włoską grupę Cablelettra, która jest w upadłości od pierwszej połowy 2009 r. To producent wiązek przewodów do samochodów, a do jego największych odbiorców należy grupa Fiat. Firma ma 16 fabryk: we Włoszech, w Polsce, w Chinach, Brazylii i w Tunezji. Polski zakład zlokalizowany jest w Mikołowie.

— To jeden z większych producentów wiązek elektrycznych dla motoryzacji w Polsce. Jeśli dodamy do niego jeszcze polskie zakłady Maflow, to uzyskamy zatrudnienie na poziomie około 2.6 tys. osób. Możemy zacząć patrzeć na Romana Karkosika jak na znaczącego pracodawcę w przemyśle motoryzacyjnym. Wchodzi do niego z dużym impetem — komentuje Rafał Orłowski z firmy doradczej AutomotiveSuppliers. pl.

Z przedstawicielami Cablelettra nie udało nam się wczoraj skontaktować. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jedynie, że za problemy finansowe odpowiedzialny był kryzys, który dotknął turystyczną nogę grupy (chodzi o powiązaną firmę Valtur). W 2009 r. obroty grupy wyniosły 152 mln EUR.

— Nie widzę znaczących synergii pomiędzy Maflow a Cablelettra, ponieważ prowadzą różną produkcję —twierdzi Rafał Orłowski.

Komisarzem upadłej Cablelettry jest włoski prawnik Vincenzo Sanasi d’Arpe. Tę samą funkcję pełnił w Maflow.

…ale szukają dalej

Boryszew monitoruje też krajowy rynek pod kątem ewentualnych przejęć. Jak ustalił "PB", wspólnie z forumowiczami StockWatch.pl, firma przyglądała się ostatnio prywatyzowanemu Stomilowi Bydgoszcz. Resort skarbu po raz trzeci próbuje bowiem sprywatyzować producenta wyrobów gumowych.

— Przebadaliśmy firmę, ale nie zdecydowaliśmy się na złożenie oferty. Zakład należy do wiekowych, choć trzeba przyznać, że ma atrakcyjnie zlokalizowane grunty. Cenę uważamy jednak za zbyt wysoką — mówi nam osoba zbliżona do zarządu Boryszewa.

Cenę wywoławczą skarb wyznaczył na poziomie około 32 mln zł za 85 proc. akcji Stomilu Bydgoszcz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane