Branża dba o środowisko

Marta Bellon
14-09-2009, 00:00

Krajowa Izba Gospodarcza Chłodnictwa i Klimatyzacji chce walczyć z efektem cieplarnianym. Branżowym certyfikatem.

Krajowa Izba Gospodarcza Chłodnictwa i Klimatyzacji chce walczyć z efektem cieplarnianym. Branżowym certyfikatem.

Uwolniony do atmosfery gaz ze starej domowej lodówki odpowiada efektowi cieplarnianemu, jaki wywołuje dwutlenek węgla, emitowany do powietrza podczas spalania około 50 kg węgla, a wydostanie się czynnika chłodniczego z klimatyzacji samochodu — efektowi, jaki powstaje w wyniku emisji spalin przez ten sam samochód podczas jazdy na dystansie około 8 tys. km. Dlatego tak ważne jest, żeby branża chłodnicza podejmowała działania proekologiczne.

Szkodliwe gazy

Andrzej Sokulski, prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarczej Chłodnictwa i Klimatyzacji, informuje, że z technicznego punktu widzenia żaden układ chłodniczy nie jest szczelny w 100 proc.

— Dotychczas uznawano, że roczny ubytek 10 proc. czynnika chłodniczego jest do zaakceptowania. W praktyce co druga — trzecia naprawa układu chłodniczego wiąże się z koniecznością uzupełnienia czynnika. A ubytki powodują nie tylko emisję szkodliwych gazów, ale wywołują także wzrost zużycia energii elektrycznej — wyjaśnia Andrzej Sokulski.

Właściwa eksploatacja urządzeń chłodniczych jest więc konieczna.

— Te niekorzystne efekty stosowania chłodnictwa czy klimatyzacji można zredukować. Stąd ciągłe zmiany rodzajów stosowanych czy dopuszczonych do stosowania czynników chłodniczych. W pierwszej kolejności eliminuje się te bardziej szkodliwe — informuje Andrzej Sokulski.

Proekologiczny certyfikat

Trudno liczyć na uczciwość wszystkich użytkowników urządzeń chłodniczych, dlatego Krajowa Izba Gospodarcza Chłodnictwa i Klimatyzacji wspólnie z Krajową Izbą Gospodarczą opracowała Branżowy Certyfikat Jakości (BCJ), który jest formą referencji dla firmy spełniającej określone wymagania. Obie organizacje zapewniają, że chcą wspierać inicjatywy, które promują działania proekologiczne i motywować przedsiębiorców do ograniczania negatywnego wpływu czynników chłodniczych na środowisko. Walka z globalnym ociepleniem to jeden z głównych priorytetów obu izb.

BCJ mogą otrzymać ci przedsiębiorcy, którzy spełnią kryteria dotyczące kwalifikacji personelu, wyposażenia technicznego firmy, ogólnego przygotowania do wypełniania wymagań określonych w prawie, a także zagadnień określonych w kodeksie etycznym przedsiębiorcy. Prawo nakłada na właściciela układów chłodniczych konkretne obowiązki. Odpowiadają oni za to, że montażem i naprawą, a także sprawdzaniem szczelności urządzeń zajmuje się odpowiednio wykwalifikowana osoba.

— Operator, bo tak właściciela określa się w przepisach, nie zna się na chłodnictwie. Nie wie, czy urządzenie powinien serwisować inżynier, czy technik, czy musi mieć odpowiednie wykształcenie, a może tylko świadectwo kwalifikacji. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest korzystanie z usług firm certyfikowanych, które muszą zapewnić, iż wymienione czynności wykonują wyłącznie osoby właściwie wykwalifikowane. BCJ daje użytkownikowi pewność, że zleca zadanie firmie, która postępuje zgodnie z prawem — zapewnia Andrzej Sokulski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Branża dba o środowisko