BRE Bank nadal sądzi, że zrealizuje duży zysk

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2002-05-16 00:00

BRE Bank zarobił w pierwszym kwartale tylko 26,2 mln zł, a jego grupa kapitałowa wykazała stratę. Mimo to zarząd twierdzi, że bank i grupa w tym roku wypracują planowany zysk. Analitycy są sceptyczni.

Zysk netto BRE Banku w pierwszym kwartale jest trzykrotnie gorszy od wypracowanego w tym samym okresie ubiegłego roku. Wyniósł wówczas 83,8 mln zł. Grupa kapitałowa zanotowała natomiast 6,4 mln zł straty wobec 5,3 mln zł zysku w I kwartale 2001 r.

— W BRE Banku zaskakuje ogromny wzrost kosztów i rezerw, jakie spółka stworzyła w pierwszym kwartale — komentuje Marcin Materna, analityk DM BIG BG.

Tylko na ryzyko kredytowe i przecenę wartości aktywów bank utworzył 93,7 mln zł rezerw.

— Słabe wyniki i wysokie rezerwy to m.in. rezultat niepowodzeń na rynku kapitałowym. Na samo zaangażowanie w Elektrim utworzyliśmy 30 mln zł rezerwy, na Optimus 18,8 mln zł, a na Szeptel 24 mln zł — tłumaczy Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku.

Dodaje, iż rozmowy z Elektrimem wskazują, że strony są na najlepszej drodze do porozumienia.

— Sprawa Elektrimu zmierza w korzystnym kierunku dla BRE Banku. Mogłoby to oznaczać, że uda mu się odrobić przynajmniej część straty poniesionej na akcjach tej spółki. Moim zdaniem, bank nadal wierzy, że odbije to sobie na zyskach z Elektrimu Telekomunikacji. Sądzę, że nabywa w konsorcjum 49-proc. pakiet akcji tej spółki po to, by sprzedać go z zyskiem — uważa Marek Świętoń, analityk ING IM.

Dodaje jednak, że jeśli bank chce zamknąć pozycje w Szeptelu i Optimusie, musi pogodzić się ze stratą.

Grupa kapitałowa BRE Banku utworzyła 118,4 mln zł rezerwy.

— Na rezerwy i słabe wyniki spółek grupy wpłynęła planowana strata Banku Częstochowa. Również PTE Skarbiec-Emerytura jeszcze nie przynosi zysków. Stratę miał też BRE Leasing — wyjaśnia Wojciech Kostrzewa.

Dodaje, że tych strat nie udało się pokryć dodatnimi wynikami TFI Skarbiec oraz banku hipotecznego. Również nakłady na restrukturyzację Banku Częstochowa i rozwój mBanku podnoszą koszty grupy.

Zarząd BRE, mimo słabego wyniku za pierwszy kwartał, nadal sądzi, że bank zarobi w tym roku 408 mln zł, a grupa 371 mln zł.

Przygotowania do fuzji mBanku z Bankiem Częstochowa trwają. Mniejszościowy pakiet akcji połączonej spółki trafi do obrotu pod koniec roku.

— Do obrotu dopuszczone zostały też akcje ITI, co daje nam szanse na zaoferowanie naszego pakietu udziałów tej spółki — mówi Wojciech Kostrzewa.

Nie wiadomo, czy BRE Bank sprzeda cały 15-proc. pakiet ITI. Bank do końca maja dostanie odpowiedź z KNUiFE w sprawie zgody na fuzję własnego PTE z PTE BIG BG.

— Będzie to decyzja ostateczna. Liczymy na to, że przekonaliśmy urząd, że połączenie towarzystw jest potrzebne — mówi prezes BRE.

Bank już poszukuje inwestora, który odkupi mniejszościowy pakiet PTE Skarbca-Emerytury. W opinii zarządu banku, nie będzie problemu z realizacją tych planów.

— BRE opiera prognozę zysku na bardzo wielu czynnikach, z których żaden nie jest pewien — zauważa Marek Świętoń.

Marcin Materna również sądzi, że planowany zysk BRE Banku i grupy jest możliwy do zrealizowania, ale nie będzie to łatwe.