Grupa Lotos jest bliżej giełdy. Nafta Polska wybrała BRE CF na doradcę przy wprowadzaniu rafinerii na parkiet.
W cieniu spraw związanych z roszadami personalnymi w PKN Orlen trwają przygotowania do prywatyzacji Grupy Lotos, drugiego gracza na rynku paliwowym. Nafta Polska wybrała BRE Corporate Finance na doradcę przy sprzedaży pomorskiej spółki.
— Do 20 września doradca ma przedstawić strategię wejścia Grupy Lotos na GPW — mówi Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej.
Przedstawiciele Nafty Polskiej uważają, że debiut giełdowy spółki możliwy jest w pierwszym kwartale przyszłego roku.
— Do emisji zachęcają dobre wyniki Grupy Lotos, hossa na giełdzie i tempo rozwoju gospodarczego kraju. Pewne obawy są związane z kondycją finansową trzech rafinerii południowych, które mają zostać włączone do rafinerii z Gdańska — dodaje osoba zbliżona do Nafty Polskiej.
Grupa Lotos ma już zgodę Rady Ministrów na połączenie z rafineriami południowymi (Jasło, Czechowice i Glimar z Gorlic) i spółką wydobywczą Petrobaltic. Nadal nie wiadomo jednak, kiedy do tego faktycznie dojdzie.
— Prace nad wnoszeniem akcji i prywatyzacją trwają równolegle — ucina szef Nafty Polskiej.
Nieoficjalnie wiadomo też, że Grupa Lotos przy pomocy własnego doradcy pracuje już nad prospektem emisyjnym.