Browar Amber warzy nowe piwo

DI
20-04-2017, 22:00

Firma z pomorskiego Bielkówka wypuściła nowy trunek w rzemieślniczej serii „Po godzinach”. Zapowiada, że to nie koniec nowości w tym roku.

Browar Amber warzy piwo od 1994 r. Jako jeden z największych obecnie regionalnych producentów piwa przez pierwsze 20 lat skupiał swoją działalność wokół bardziej klasycznych stylów. Dwa lata temu zaproponował zupełnie nową linię piw pod wspólną nazwą „Po godzinach”. To piwa w nowych smakach. Pierwszy był Koźlak Pszeniczny — niefiltrowane, naturalnie mętne piwo górnej fermentacji w stylu waizenbock. Teraz seria świętuje mały jubileusz — premiery doczekał się dziesiąty produkt. To Stout — lekkie piwo, którego rodowód wywodzi się z Irlandii. — Prace nad jubileuszowym, dziesiątym piwem z serii trwały bardzo długo. Jego receptura była gotowa już 1,5 roku temu, ale premierę musieliśmy przełożyć ze względu na prezentację Cherry Milk Stoutu. Wczesna wiosna to jednak idealny moment, by wrócić do tej koncepcji i dostarczyć konsumentom nowe piwo — mówi Marek Skrętny, dyrektor marketingu Browaru Amber. Jego zdaniem, w nowy produkt charakteryzują wyczuwalne nuty palonego jęczmienia. Są w nim też delikatne akcenty kawy, kakao i przypalonej skórki chleba.

— Stout łączy w sobie zalety kilku styli piwnych. Z jednej strony mamy charakterystyczne cechy ciemnego piwa, z drugiej — drobnoziarnistą pianę, która nadaje piwu aksamitności — dodaje Marek Skrętny.

W sumie w 2017 r. konsumenci doczekają się co najmniej trzech nowości z serii „Po godzinach”. Marek Skrętny ujawnia, że już wkrótce do sklepów ponownie trafią dwa piwne style, których premiery odbyły się w poprzednich latach. Piwa z serii „Po godzinach” za każdym razem rozlewane są w takiej samej ilości — około 200 hektolitrów (40 tys. butelek). Produkty, które cieszyły się największym zainteresowaniem, doczekały się już powtórek — np. India Pale Lager był produkowany trzykrotnie. Pomysły na kolejne style piwne piwowarzy Browaru Amber czerpią przede wszystkim z własnychdoświadczeń i obserwacji trendów rynkowych.

— Podpowiedzi konsumentów są bardzo cenne, ale najważniejsze i tak pozostaje doświadczenie naszych piwowarów. Każda receptura piwa kraftowego to wiele miesięcy testów, po których odbywa się wstępne warzenie na małą skalę. Dopiero po nim możemy szykować się do finalnej produkcji. Długie i dokładne przygotowania są jednak konieczne, ponieważ nigdy niczego nie pozostawiamy przypadkowi — mówi Marek Skrętny. Piwa kraftowe Browaru Amber nie ograniczają się jednak wyłącznie do serii limitowanej.

— Mamy APA, Porter Bałtycki i Pszeniczniaka, które także są stylami w pewnym stopniu niszowymi. W ich przypadku zdecydowaliśmy się jednak na stałą produkcję — tłumaczy Marek Skrętny.

W 2016 r. Browar Amber odnotował blisko 10-procentowy. wzrost sprzedaży piw kraftowych. Jego produkty oprócz rynku polskiego trafiają także m.in. do Skandynawii, Belgii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Piwa rzemieślnicze mają coraz większy udział we wzroście całej branży piwnej w Polsce. Według Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich w ostatnich kilku latach powstało w Polsce ponad 150 browarów rzemieślniczych. Dla porównania, jeszcze w 2013 r. było w sumie 97 producentów piwa, a w 2010 r. zaledwie 65. Eksperci spodziewają się, że w tym roku na rynku może przybyć kolejnych 30-40 browarów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Browar Amber warzy nowe piwo