Producent wódki Żubrówka obniżył prognozy na 2009 r. ponieważ rubel i złoty w trzy miesiące potaniały o 35 proc.
CEDC był wczoraj w czołówce wzrostów na GPW. W ciągu dnia papiery drożały nawet o 18 proc., by ostatecznie zakończyć dzień na 16-procentowym plusie. Wszystko dzięki komunikatom o prognozach.
Z jednej strony producent znanych wódek, m.in. Żubrówki, podtrzymał prognozę wyników za 2008 r. mówiącą o przychodach na poziomie 1,65 mld — 1,8 mld USD oraz rozwodnionym zysku netto na akcję wynoszącym 2,85 — 3,05 USD. Jednocześnie obniżył jednak prognozy na 2009 r. Przychody wyniosą 1,25 mld — 1,4 mld USD, zamiast 1,93 mld — 2,03 mld USD, a prognoza rozwodnionego zysku netto została obniżona z 3,75 — 4 USD do 2,5 — 2,8 USD.
Zarząd wyjaśnił, że korekta wynika z osłabienia lokalnych walut (złotego i rubla) o około 35 proc. od czasu przedstawienia ostatniej prognozy wyników w listopadzie 2008 r.
"Nasza zmieniona prognoza zysku na 2009 r. jest tylko o 10 proc. niższa od prognozy za 2008 r. To z kolei podkreśla stały silny wzrost zysku z naszej działalności o około 25 proc. w lokalnej walucie" — podkreślił zarząd w komunikacie.