Kurs złota spada na rynku kasowym o 1,4 proc. do 4444,85 USD za uncję. Wcześniej w środę kruszec taniał nawet do 4401,84 USD, najmniej od 27 marca.
Choć ropa tanieje w środę, spadają rentowności obligacji i słabnie dolar, spadek ceny złota tłumaczony jest utrzymującym się przekonaniem, że Fed podwyższy stopy procentowe do grudnia. Przyczynił się do tego m.in. Neel Kashkari, szef Fed w Minneapolis, który oświadczył, że bank centralny USA musi obecnie skupić się na zmniejszeniu ryzyka dalszego wzrostu inflacji, które jego zdaniem rośnie. Inwestorzy czekają na publikację w czwartek danych o inflacji cen konsumpcji (PCE), preferowanego przez Fed wskaźnika. Jest oczekiwanie, że pokaże on wzrost w kwietniu cen o 3,8 proc., największy od prawie 3 lat.
Peter Grant, wiceszef i strategy rynku metali z Zaner Metals uważa, że do spadku ceny złota przyczynia się również słabnięcie optymizmu dotyczącego szybkiego zakończenia wojny USA z Iranem.
- Panował optymizm, ale z powodu przeciągania się negocjacji on osłabł, przywracając obawy dotyczące inflacji – powiedział agencji Reuters.
Złoto drożeje jak dotąd w tym roku na rynku kasowym o 3,0 proc. Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, której skutkiem był napędzający inflację wzrost cen ropy, gazu i paliw, kurs kruszcu spada jak dotąd o prawie 16 proc.
