Ceny ostro przyhamowały

BMK
14-09-2007, 00:00

Dużo niższa od prognoz inflacja w sierpniu oddala perspektywę podwyżek stóp procentowych. Choć to, że wzrosną, jest raczej przesądzone.

Dużo niższa od prognoz inflacja w sierpniu oddala perspektywę podwyżek stóp procentowych. Choć to, że wzrosną, jest raczej przesądzone.

Nawet najwięksi optymiści nie zakładali, że inflacja stopnieje w sierpniu z 2,3 do 1,5 proc. (średnia oczekiwań wynosiła 1,9 proc.). A tak właśnie się stało, o czym poinformował wczoraj Główny Urząd Statystyczny. Spadek wywołał natychmiastową i zdecydowaną reakcję rynku obligacji.

— Była naprawdę duża. Rentowność, także papierów o długim terminie zapadalności, spadła o kilkanaście punktów bazowych. To rezultat zmiany przewidywań co do przyszłej strategii Rady Polityki Pieniężnej (RPP) — uważa Marcin Bilbin, analityk Pekao.

Według Ryszarda Petru, głównego ekonomisty Banku BPH, prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w październiku jest teraz znacznie mniejsze niż przed publikacją danych o inflacji. Według jego wstępnego szacunku, we wrześniu ceny wzrosną o 1,7 proc. r/r, co będzie poziomem zbyt niskim, by podnosić stopy procentowe.

Zdaniem Piotra Bujaka, ekonomisty BZ WBK, RPP poczeka z podwyżkami co najmniej do listopada.

— Ten spadek nie jest związany tylko z malejącymi cenami żywności i paliw, lecz także z pozostałymi elementami koszyka konsumpcyjnego. Inflacja bazowa netto [po wyłączeniu cen żywności i paliw — red.] spadła z 1,5 do 1,2 proc. To pokazuje, że rdzeń procesów inflacyjnych jest pod kontrolą — uważa Piotr Bujak.

Co nie znaczy, że RPP zrezygnuje z zacieśniania polityki. Tym bardziej że — jak zauważa Marta Petka, ekonomistka Raiffeisen Banku — inflacja, która we wrześniu może się jeszcze utrzymać na niskim poziomie, wzrośnie, by pod koniec roku osiągnąć poziom 2,6-2,7 proc. O konieczności podwyżek stóp przekonany jest Marian Noga z RPP. Według niego, dane o lipcowej inflacji nie zmieniają obrazu rynku, a inflacja na pewno przekroczy cel NBP (2,5 proc.) jeszcze w tym roku.

— Proces zacieśniania polityki pieniężnej będzie się odbywał do połowy przyszłego roku. A w tym roku czeka nas jeszcze jedna podwyżka — powiedział Reutersowi uznawany za przedstawiciela jastrzębiego obozu w RPP Marian Noga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ceny ostro przyhamowały