Cesja umowy leasingu

Arkadiusz Rojek
19-05-2003, 00:00

Zawierając umowę leasingu finansowego, trzeba przewidzieć ewentualne skutki podatkowe w razie rezygnacji z umowy bądź cesji praw i obowiązków.

Korzyści z leasingu finansowego obejmują wpisanie amortyzacji pojazdu w koszty firmy. Jest to możliwe wówczas, gdy spełnione są dwa warunki: suma rat leasingowych musi odpowiadać co najmniej wartości pojazdu w momencie zakupu i umowa musi zostać zawarta na czas oznaczony, odpowiadający co najmniej 40 proc. okresu amortyzacji przedmiotu umowy.

Co z odpisami?

— Zerwanie bądź cesja umowy lea-singowej powoduje, że powyższe warunki nie są spełnione, a przedsiębiorca traci prawo do odpisów amortyzacyjnych. Dotychczasowa umowa leasingu zmienia status na umowę najmu, a zapłacone raty leasingowe mogą znaleźć się w kosztach firmy jako czynsz, tylko gdy przedsiębiorca wykaże związek między korzystaniem z danego pojazdu a prowadzoną działalnością — mówi Robert Krasnodębski, radca prawny z kancelarii Weil, Gotshal & Manges.

Grzegorz Jukiel, menedżer w dziale podatkowym Ernst & Young, nie podziela tej opinii. Uważa, że nawet jeżeli przyjąć powyższą tezę, reklasyfikacja umowy leasingu finansowego np. na umowę najmu nie powinna prowadzić do negatywnych konsekwencji podatkowych dla korzystającego. W tej sytuacji reklasyfikacja będzie polegać na zastosowaniu przepisów podatkowych właściwych dla umowy najmu, a nie leasingu. Oznaczałoby to, że jako koszty uzyskania przychodów zakwestionowaniu podlegałyby odpisy amortyzacyjne dokonywane od przedmiotu leasingu. Z drugiej jednak strony wartość czynszu powinna stanowić koszt uzyskania przychodów. Dopiero ewentualna różnica podlegałaby opodatkowaniu podatkiem dochodowym.

Braki w regulacjach

Niestety, cesja umowy leasingowej nie znalazła swojego miejsca w procedurach izb skarbowych, a próby uzyskania informacji na ten temat w Ministerstwie Finansów spaliły na panewce. Wygląda na to, że przedsiębiorcy skazani są na łaskę i niełaskę urzędników kontroli skarbowej, a to właśnie od ich opinii będzie zależeć los byłych leasingobiorców.

Jasną i przejrzystą sytuację będzie miała osoba przejmująca umowę leasingu. Przejmie ona zobowiązania swojego poprzednika — na tych samych warunkach i na mocy umowy o tej samej treści będzie amortyzować samochód od momentu przejęcia umowy. Robert Krasnodębski dodaje, że w kosztach znajdzie się również kwota wydana na odkupienie umowy.

Zapłać moje raty

Lekarstwem na chwilowe problemy finansowe leasingobiorcy może być zmiana strony umowy, czyli przejęcie długu przez osobę trzecią. Rozwiązanie podobne do sprzedaży zobowiązania jest technicznie proste i w zasadzie nie wywołujące żadnych kontrowersji.

— Mówiąc najprościej, rozwiązanie to spowoduje, że ktoś inny będzie płacił za nas raty leasingowe. Samochód pozostanie w naszych rękach, a my, wykorzystując go do swojej działalności, będziemy dokonywali odpisów amortyzacyjnych. Natomiast osoba trzecia spłaci część bądź całość wartości auta — tłumaczy Robert Krasnodębski.

Causa

Aby było to możliwe, musi zostać spełniony w zasadzie jeden warunek, niezwykle ważny dla sytuacji podatkowej obydwu przedsiębiorców — osoba mająca spłacać raty musi mieć zobowiązania wobec leasingobiorcy i przez spłatę rat leasingowych zmniejszyć te zobowiązania.

— W zasadzie stosunek prawny między przedsiębiorcami powinien mieć charakter pieniężny, nie podlegający zwolnieniom podatkowym. Oczywiście jest możliwe przekształcenie wierzytelności niepieniężnych w pieniężne, jednak utrudnia to znacznie procedurę przejęcia długu. Z kolei wierzytelność zwolniona z podatku utrudni amortyzację przedmiotu leasingu — zaznacza Robert Krasnodębski.

Adam Surowski

dyrektor pionu handlowego BRE Leasing

- Przypadki rozwiązania umów leasingu finansowego w podstawowym okresie umowy praktycznie nie występują w BRE Leasing — wynika to ze struktury zawieranych umów — więcej niż 95 proc. umów to leasing operacyjny w ujęciu podatkowym. Rozwiązanie umowy może nastąpić w dwojaki sposób — poprzez wypowiedzenie przez finansującego bądź porozumienie stron, np. cesja.

W przypadku cesji umowy — co oznacza kontynuację zawartej umowy, a więc prawo do dokonywania odpisów amortyzacyjnych powinno przysługiwać nowemu korzystającemu — od daty przejęcia umowy. Nie ma w takich przypadkach podstaw do twierdzenia, że nastąpiło tutaj uszczuplenie wpływów fiskusa, a więc nie powinny być również kwestionowane odpisy, których dokonał poprzedni korzystający.

Z tego punktu widzenia obecne regulacje prawne nie precyzują konsekwencji podatkowych dla stron umowy leasingu w przypadkach cesji umowy czy nawet tzw. leasingu wtórnego tzn. leasingu przedmiotów — pochodzących z umów rozwiązanych bądź zakończonych — będących własnością finansującego. Może to tworzyć nieporozumienia w relacji między nowym i/lub starym klientem a fiskusem i tworzyć pole do dowolności w interpretacji, często na niekorzyść klienta.

Michał Miedziński

- Kancelaria E. Stobnicka, D. Dobkowski (KLegal)

Nie wydaje się prawdopodobne, aby rozwiązanie umowy leasingu finansowego lub przeniesienie praw i obowiązków wynikających z tej umowy na osobę trzecią, przed dokonaniem spłaty wartości początkowej przedmiotu leasingu, mogło powodować kwestionowanie odpisów amortyzacyjnych korzystającego, czyli leasingobiorcy. Podstawowa korzyść podatkowa dla stron umowy leasingu finansowego (oraz — odpowiednio — strata dla budżetu), w porównaniu z leasingiem operacyjnym lub najmem, nie ujawnia się już w trakcie wykonywania umowy (nie stanowi jej bowiem, co do zasady, prawo do dokonywania odpisów amortyzacyjnych), lecz dopiero po upływie podstawowego okresu umowy. Po uiszczeniu w tym okresie opłat odpowiadających wartości początkowej przedmiotu leasingu istnieje możliwość przeniesienia własności przedmiotu umowy na korzystającego, za cenę odbiegającą znacznie od wartości rynkowej (względnie — oddania mu przedmiotu umowy do dalszego używania za czynsz znacznie niższy od wartości rynkowej). Możliwość tę można traktować jako ekwiwalent za utracone przez korzystającego prawo do uznania opłat leasingowych za koszt uzyskania przychodów. Jeśli przyjąć, że zakwestionowanie odpisów amortyzacyjnych leasingobiorcy powinno iść w parze — na zasadzie symetrii podatkowej — z przyznaniem prawa do tych odpisów finansującemu oraz zaliczeniem opłat leasingowych do kosztów uzyskania przychodów u korzystającego, to egzekwowanie tej zmiany w rozliczeniach podatkowych stron, z fiskalnego punktu widzenia, byłoby nieopłacalne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Arkadiusz Rojek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Cesja umowy leasingu