Od 1 września kierowcy ciężarówek nie będą płacić za przejazdy autostradami.
Po miesiącach sporów z przewoźnikami i parlamentarnych debat Sejm znowelizował ustawę o autostradach płatnych. Umożliwia ona kierowcom pojazdów powyżej 3,5 tony, którzy wykupili wcześniej opłatę drogową, bezpłatny przejazd polskimi autostradami. Ich koncesjonariuszom zapewnia rekompensatę utraconych wpływów.
Obecnie kierowcy ciężarówek wnoszą opłaty drogowe (winiety) i — jeśli korzystają z autostrad — dodatkowe opłaty za przejazd nimi.
— Nowela ta była zalecana przez Komisję Europejską. Likwiduje konieczność ponoszenia przez kierowców ciężarówek podwójnych opłat za korzystanie z dróg — mówi Agnieszka Raczyńska z kancelarii Nowakowski i Wspólnicy.
Kierowcy często omijają płatne odcinki, korzystając z alternatywnych dróg, nieprzystosowanych do takich obciążeń. Teraz nie będą musieli tego robić.
— Odciąży to lokalne drogi — podkreśla Edward Gajerski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Agnieszka Raczyńska wskazuje, że nowelizacja odnosi się tylko do samochodów ciężarowych. Opłaty ponoszone przez pozostałych kierowców pozostają niezmienione.
Odstąpienie od poboru opłat oznacza, że spółki zarządzające autostradami (koncesjonariusze) muszą otrzymać rekompensatę utraconych wpływów.
— Ustawa zakłada, że rekompensaty nie mogą być wyższe niż 70 proc. kwoty powstałej w wyniku przemnożenia liczby ciężarówek korzystających z płatnych odcinków przez wielkość tych opłat. Zostaną one obliczone według stawek obowiązujących w dniu uprawnienia się przepisów — wyjaśnia Edward Gajerski.
Refundacje otrzymywać będzie zarządca A-2, spółka Autostrada Wielkopolska oraz płatnego odcinka A-4 (Katowice-Kraków) — Stalexport Autostrada Małopolska. Obaj koncesjonariusze uzasadniają, że po zwolnieniu ciężarówek z opłat znacząco wzrośnie ruch na autostradach, co wiąże się ze zwiększonymi nakładami na bieżące utrzymanie. Spółki zapowiadają więc podniesienie stawek za przejazd: Stalexport o 90 proc. stawki 2, a Autostrada Wielkopolska o 160 proc. stawki 2, 3 i 4.
— W negocjacjach ustalono, że stawki obowiązujące kierowców zostaną utrzymane. O stawce rozliczeniowej będziemy jeszcze rozmawiać — podkreśla Edward Gajerski.