Cło utrzymane

MIR
05-10-2006, 00:00

Unijni producenci obuwia odetchnęli. Chińskie wyroby będą oclone jeszcze przez dwa lata.

Lepszy rydz niż nic. Ochrona unijnego rynku przed chińskim i wietnamskim obuwiem potrwa jeszcze dwa lata. Komisja Europejska (KE) proponowała pięć lat, jednak warunkiem kompromisu, który były w stanie zaakceptować liberalne kraje Północy, okazało się maksymalne skrócenie tego okresu (przeważył jeden głos). Opornych przekonało także zobowiązanie Brukseli do kwartalnych badań rozwoju sytuacji oceniających zasadność obowiązywania obostrzeń. Cła antydumpingowe będą wynosić 16,5 proc. na buty z Chin i 10 proc. z Wietnamu.

KE podkreśla, że władze obu krajów w sposób nieuczciwy wspierają rodzimych producentów, którzy dzięki zwolnieniom podatkowym zalali świat tanim obuwiem. Od 2001 r. produkcja obuwia skórzanego w Europie spadła o blisko 30 proc., a w sektorze zlikwidowano prawie 40 tys. miejsc pracy. Boleśnie odczuli to także polscy producenci. Od 2001 do 2005 r. zatrudnienie w sektorze zmalało z 16,7 do 13,2 tys. osób. Krystyna Bednarek, prezes Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego, podkreśla jednak, iż pierwsze półrocze 2006 pokazało, że cła pomogły krajowej produkcji, która w stosunku do I półrocza 2005 wzrosła aż o 50 proc. Wyprodukowaliśmy ponad 20,5 mln par, a import zmalał o blisko 13,8 proc.

Dziś decyzję ambasadorów państw członkowskich (COREPER) formalnie potwierdzą zebrani w Luksemburgu ministrowie spraw wewnętrznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Cło utrzymane