Commerzbank na celowniku graczy

Przemek Barankiewicz
25-11-2003, 00:00

Fatalne wyniki i pogłoski o przejęciu targają kursem Commerzbanku. Na razie inwestorzy większą wagę przywiązują do spekulacji. Wczoraj notowaniom spółki pomógł magazyn „Der Spiegel”.

Po zwyżce o ponad 3 proc. kursowi Commerzbanku brakuje jeszcze 9 proc. do rocznego maksimum. Choć dwa tygodnie temu Niemcy poinformowali o kwartalnej stracie 2,3 mln EUR, portfele udziałowców banku zyskały od marca 208 proc.

DO WMC, właściciela 5 proc. akcji spółki, zgłosił się kupiec, oferujący podobno cenę o 20 proc. wyższą od obecnego kursu. Włoskiemu Generali i Munich Re też nie uśmiecha się zasilenie kapitału trzeciego banku Niemiec emisją 760 mln EUR. Nawet Klaus-Peter Mueller, prezes spółki, przyznaje, że Commerzbank stał się ostatnio atrakcyjnym celem przejęcia.

Wśród nabywców wymienia się Royal Bank of Scotland i Credit Suisse. Najnowszy „Der Spiegel” donosi, że resort finansów przekonuje banki do konsolidacji, by uniknąć przejęcia przez zagraniczne instytucje. Resort zdementował te doniesienia, ale rynek i tak wie swoje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Commerzbank na celowniku graczy