Coraz bliżej od pomysłu do rynku

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 07-11-2017, 22:00

W ostatnich miesiącach machina z grantami na nowatorskie projekty wyraźnie przyspieszyła — podkreśla Ministerstwo Rozwoju.

Komisja Europejska wypłaciła Polsce już grubo ponad 5 mld EUR, czyli prawie jedną trzecią płatności przekazanych wszystkim krajom Unii Europejskiej.

— Jesteśmy ewidentnym liderem w inwestowaniu funduszy unijnych z polityki spójności — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. Od początku perspektywy w ramach regionalnych i krajowych programów operacyjnych wnioskodawcy starali się o wsparcie w wysokości 262 mld zł. Ostatecznie instytucje zarządzające programami UE podpisały z beneficjentami 25 296 umów na łączną kwotę dofinansowania ponad 141,5 mld zł. — W ostatnich miesiącach przyspieszyło tempo wydawania funduszy unijnych na innowacyjne projekty. Cieszę się, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości podpisują coraz więcej umów z przedsiębiorcami — podkreśla Jerzy Kwieciński.

Wiceminister rozwoju przyznaje, że wsparcie z regionalnych programów operacyjnych (RPO) płynie do wnioskodawców zdecydowanie wolniej niż z programów krajowych. Obarcza samorządy winą za nieumiejętne zarządzanie pieniędzmi unijnymi. Zwraca też uwagę na duże różnice w tempie inwestowania funduszy w regionach.

— Liderami w wydawaniu pieniędzy unijnych są województwa pomorskie, wielkopolskie i lubuskie. Podpisano tam umowy na odpowiednio 72 proc., 55 proc. i 50 proc. funduszy dostępnych w RPO. Z drugiej zaś strony największymi maruderami są województwa świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i lubelskie. Tam wartość umów z beneficjentami wynosi odpowiednio 24 proc., 28 proc., 36 proc., 38 proc. — wymienia Jerzy Kwieciński. Warto podkreślić, że samorządy najskuteczniej uruchamiają wsparcie dla firm. Rozdzieliły już średnio 50 proc. dostępnej puli na ten cel. Najwięcej umów z przedsiębiorcami podpisały wielkopolskie instytucje, zaś najmniej — małopolskie.

Natomiast kilka regionów nie przyznało żadnej dotacji na projekty ICT. Wśród nich są m.in. Opolszczyzna, Podlasie i Pomorze Zachodnie. Zdaniem wiceministra, samorządy powinny lepiej zarządzać pieniędzmi przeznaczonymi na projekty badawczo-rozwojowe. Od początku perspektywy pula dotacji dostępnych na ten cel skurczyła się tylko o 19 proc. Opóźnienia w wydawaniu funduszy dotyczą również przedsięwzięć środowiskowych, w tym związanych ze zmianą klimatu. Wiceminister zwraca ponadto uwagę na pozytywne dane płynące z gospodarki.

— W trzecim kwartale wzrost PKB z pewnością znacznie przekroczy założony w ustawie budżetowej pułap 3,6 proc. Również stan branży budowlano-montażowej wyraźnie wskazuje na przyspieszenie w inwestycjach — podkreśla Jerzy Kwieciński.

Eksperci Banku Światowego ocenili w październikowym raporcie, że w całym 2017 r. wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Coraz bliżej od pomysłu do rynku