Cukierki coraz słodsze

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-04-28 00:00

Jutro ruszą zapisy na akcje nowej emisji Mieszka. 34 mln zł pozwoli na poprawę i tak już lepszych niż przed rokiem wyników.

W pierwszym kwartale Mieszko, notowany na giełdzie producent słodyczy, sprzedał produkty za 40,75 mln zł, czyli o 8 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2003 r.

— Większa sprzedaż to efekt przeprowadzonej rewolucji w polityce handlowej. To pierwsze jaskółki tych przeobrażeń — mówi Marek Moczulski, prezes Mieszka.

Najwięcej, bo o 23 proc., wzrósł eksport. W I kw. stanowił on już 20 proc. przychodów. Analitycy BM BPH PBK twierdzą, że zarówno sprzedaż, jak i poziom zysku na sprzedaży brutto (13 mln zł) wskazują na pozytywne efekty strategii rynkowej spółki.

— Nadal jednak wysoki poziom kosztów finansowych negatywnie wpływa na wynik netto — dodają specjaliści.

Raciborska spółka w pierwszym kwartale zarobiła na czysto zaledwie 100 tys. zł. Mieszko na kłopoty ma jednak receptę. Dzisiaj rozpoczną się (potrwają do piątku) zapisy na nowe akcje. Podniesienie kapitału (spółka pozyska 34 mln zł) na pewno zakończy się sukcesem, bo zostało ono zagwarantowane przez większościowego inwestora Mieszka — fundusz Central European Confectionery Holdings, który posiada 66 proc. kapitału zakładowego cukierniczej spółki.

— Pojawiają się sygnały, że nasz inwestor nie będzie musiał obejmować wszystkich akcji. Są także inni zainteresowani — mówi Marek Moczulski.

Pieniądze z emisji posłużą na spłatę części zobowiązań bankowych (które zaciągał poprzedni zarząd finansując warte 60 mln zł inwestycje) i zasilą kapitał obrotowy.

— W efekcie emisji nastąpi zmniejszenie zobowiązań. Należy więc oczekiwać poprawy rentowności netto — podsumowują analitycy BM BPH PBK.

Czy w całym roku Mieszko pochwali się zyskiem? Tego prezes spółki nie chce ujawnić.