Polsce nieobca jest tragedia i smutek, ale przez dziesięciolecia kraj ten nie doznał takiego dramatu, jak śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z dziesiątkami innych wysokich rangą polityków, urzędników, którzy zginęli w katastrofie lotniczej 10 kwietnia. (...). Jak w Katyniu, który wyeliminował kwiat przedwojennej Polski, katastrofa lotnicza wydaje się być ścięciem głowy polskiego społeczeństwa.
"The Economist", 11 kwietnia 2010 r., wydanie internetowe