Zysk Orlenu w II kwartale mógł przekroczyć 1 mld zł. Mógł, gdyby nie rezerwy utworzone na problemy z Unipetrolem. Ale i tak jest nieźle.
W II kwartale PKN Orlen (bez Unipetrolu) zanotował przychody wysokości 8,4 mld zł, czyli o 12 proc. większe niż w II kwartale 2004 r. Zysk netto spółki wyniósł 698 mln zł, o 9 proc. więcej niż w II kwartale 2004 r. Byłby znacznie wyższy, ale…
— W związku z ryzykiem wynikającym z podpisania przez poprzedni zarząd umów z firmami Agrofert i ConocoPhillips podjęliśmy decyzję o zawiązaniu rezerwy wysokości 376 mln zł — wyjaśnia Igor Chalupec, prezes PKN Orlen.
Kłopotliwy spadek
W czym rzecz? W trakcie starania się o przejęcie czeskiego koncernu Unipetrol w latach 2003-04 ówczesny zarząd spółki, kierowany przez Zbigniewa Wróbla, zawarł kilka umów z firmami Agrofert i ConocoPhillpis. Zobowiązywały one Orlen do sprzedaży tym firmom części aktywów Unipetrolu (m.in. działów chemicznych czy stacji paliw), uznanych za nieistotne dla płockiej spółki. Transakcje te miały zostać dokonane po przejęciu kontroli korporacyjnej nad Unipetrolem (co nastąpiło w czerwcu). Tymczasem po zbadaniu tych umów przez nowy zarząd okazało się, że są one niekorzystne dla Orlenu. Ich zerwanie grozi z kolei sporymi karami pieniężnymi. Spółka prowadzi obecnie negocjacje ze swymi partnerami. Ale rezerwy mogą się przydać.
Dobry rok
Zarząd spółki podkreśla, że poprawa wyników nastąpiła w każdym segmencie. W rafineryjnym zysk operacyjny wzrósł o 38,2 proc. w stosunku do II kwartału 2004 r. W petrochemicznym wzrost wyniósł 43,4 proc. W sprzedaży detalicznej firma osiągnęła 62 mln zł zysku operacyjnego wobec straty 12 mln zł w II kwartale 2004 r. Tyle że Orlen nadal traci udziały w rynku detalicznym. Na koniec czerwca wynosiły one 26,6 proc.
Jaki to będzie rok dla Orlenu?
— Skonsolidowanie wyników Unipetrolu w III kwartale powinno sprawić, że będzie on lepszy od analogicznego okresu ubiegłego roku o około 30 proc. To będzie najlepszy rok w historii spółki — twierdzi Rafał Salwa, analityk Internetowego Domu Maklerskiego.