Daewoo-FSO: ratunek coraz bliżej

Paweł Janas
opublikowano: 2003-02-13 00:00

Wczoraj Bank Handlowy — jako ostatni z wierzycieli — uzgodnił wielkość swoich udziałów w spółce NSC. Rover natomiast ujawnił inwestora finansowego.

Wiele wskazuje na to, że brytyjski koncern MG Rover zdecyduje się na umieszczenie produkcji samochodów w New Small Company (NSC), spółce wydzielonej ze struktur Daewoo-FSO.

— Bank Handlowy zgodził się podpisać umowę z firmą doradczą, mającą wycenić majątek, który Rover przeniesie z Anglii do NSC. Co ważniejsze, bank ten porozumiał się z pozostałymi wierzycielami co do udziałów, jakie obejmie w nowej spółce w zamian za wierzytelności w Daewoo-FSO — twierdzi jedna z osób zaangażowanych w proces ratowania firmy z Żerania.

Zdaniem naszego rozmówcy, Rover czeka na podpis prezesa BHW, akceptujący wynegocjowane wczoraj porozumienie.

— Inwestor finansowy. który ma wesprzeć Brytyjczyków, będzie teraz zapewne bardziej skłonny zaangażować się w projekt NSC — przypuszcza nasz rozmówca.

Nick Stephenson, wiceprezes MG Rover, ujawnił PAP, że partnerem Brytyjczyków ma być amerykańsko-arabski holding Amar. Firma ta ma siedzibę w Nowym Jorku.

Wcześniej Rover ostrzegał, że jeśli do 14 lutego nie wyjaśni spornych spraw, może zrezygnować.

Złożono już do sądu wniosek o zarejestrowanie NSC.

— Banki negocjowały wczoraj podział miejsc w radzie nadzorczej i zarządzie nowej firmy — konkluduje nasz rozmówca.

Udziałowcami NSC mają być ING BSK, Millennium, BPH PBK, Pekao SA, Kredyt Bank, BHW, strona koreańska, Skarb Państwa oraz Rover, ewentualnie z inwestorem.