Dane słabe, nastroje dobre

  • Przemysław Kwiecień
20-07-2012, 00:00

WALUTY

Wczorajsze dane z USA miały sporą wartość informacyjną — miały zweryfikować wcześniejsze nadzieje inwestorów na poprawę sytuacji gospodarczej. Tydzień temu poznaliśmy nadzwyczajnie dobre dane o liczbie nowych zarejestrowań bezrobotnych (350 tys.) i choć od początku wiadomo było, że po części jest to efekt pracy branży samochodowej w pierwszym tygodniu lipca, inwestorzy mogli liczyć przynajmniej na częściową poprawę. Dane za kolejny tydzień tego jednak nie potwierdziły — liczba nowych wniosków o zasiłek wzrosła do 386 tys.

Podobnie było ze wskaźnikami aktywności — publikowany w poniedziałek wskaźnik dla okolic Nowego Jorku (pierwsze miesięczne dane z USA za lipiec) wzrósł bardziej, niż oczekiwano. Jednak analogiczny wskaźnik dla okolic Filadelfii nie potwierdził tej poprawy. Co prawda odnotowaliśmy tu wzrost z -16,6 do -12,9 pkt, konsensus zakładał jednak, że zobaczymy wartość -7,7 pkt. Trudno więc mówić o poprawie sytuacji w USA. W ten obraz wpisały się również dane pokazujące mniejszy wolumen sprzedaży na rynku wtórnym domów.

Dziś nie są publikowane żadne ważne dane makro, a na rynek ewentualnie wpływ może mieć telekonferencja ministrów strefy euro. Szczególnie że rynek nieco zapomniał o europejskich problemach, ale te nie zniknęły, o czym przypomina wczorajsza aukcja hiszpańskich obligacji. Jeśli dodamy do tego słabe dane makro, staje się jasne, że nie ma przestrzeni do dalszego umocnienia złotego. Kwestią czasu pozostaje zatem, kiedy te problemy zostaną dostrzeżone.

Przemysław Kwiecień, XTB

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dane słabe, nastroje dobre