Debiut dnia

ANP
opublikowano: 04-10-2010, 00:00

Jeśli wierzyć profetycznym zdolnościom badań koniunktury, przed nami okres stabilnego wzrostu.

Firmy przemysłowe mają najlepsze perspektywy od czterech lat

Jeśli wierzyć profetycznym zdolnościom badań koniunktury, przed nami okres stabilnego wzrostu.

Przemysł łapie wiatr w żagle. Sektor jako pierwszy odczuł skutki światowego kryzysu gospodarczego, a teraz pierwszy przeżywa powrót ożywienia. Wskaźnik koniunktury HSBC PMI, obrazujący nastroje przedsiębiorców z polskiego przemysłu, wzrósł we wrześniu do poziomu 54,7 pkt z 53,8 pkt w sierpniu (wynik powyżej 50 oznacza poprawę). To najlepszy wynik od listopada 2006 r.

— Wrzesień był bardzo dobrym miesiącem, jednym z najlepszych od dawna — odnotowujemy poprawę w każdym segmencie działalności. Te wyniki pozwalają z dużym optymizmem patrzeć w przyszłość —mówi Piotr Szeliga, prezes Impexmetalu, firmy metalurgicznej.

Przedsiębiorcy przekonują, że okres zmagania się z kryzysem mają za sobą.

— Gdyby istniał PMI wyłącznie dla naszej firmy, to też szybko szedłby w górę. Trzy miesiące temu zaczęliśmy nowy rok budżetowy, pierwszy po okresie restrukturyzacji, i na razie jestem z wyników bardzo zadowolony. Osiągnęliśmy 104 proc. ambitnego planu sprzedażowego — twierdzi Marian Owerko, prezes firmy spożywczej Bakalland.

Dobry wynik wskaźnika HSBC PMI przede wszystkim dobrze rokuje na przyszłość. Historia pokazuje, że wynik badania koniunktury — prowadzonego w Polsce od ponad dekady — przepowiada przyszłość polskiego przemysłu w perspektywie kilku kolejnych miesięcy. Dzięki temu wskaźnik koniunktury niemal zawsze był mocno skorelowany z wykresem wzrostu gospodarczego — jeśli szedł w górę, po jakimś czasie gospodarka przyspieszała, kiedy zwalniał — koniunktura słabła (patrz wykres obok).

"Dobra dynamika produkcji przemysłowej powinna utrzymać się do końca roku oraz w 2011 r. Można zakładać, że Polska nie zanotuje w tym czasie żadnego kwartału ze wzrostem PKB niższym niż 3 proc. rocznie" — pisze w komentarzu dla "PB" Kubilay Ozturk, ekonomista HSBC odpowiedzialny za Polskę.

— Polska gospodarka nadal jest najlepsza w regionie — dodaje ekonomista.

Szczegółowe wyniki badania pokazują, że największy wpływ na poprawę nastrojów przedsiębiorców ma wzrost nowych zamówień — ankietowani szefowie firm twierdzą, że sytuacja poprawia się w tym obszarze najszybciej od prawie trzech lat. Wskaźnik nowych zamówień wzrósł we wrześniu do prawie 56 pkt — przez dwa miesiące podskoczył o 4 pkt. Mocno w górę idą też perspektywy zatrudnienia, wskaźnik wzrósł do 53 pkt z 49 pkt w lipcu.

— Zwyżki obu wskaźników należy przypisać stabilnemu popytowi, zarówno zewnętrznemu, jak i wewnętrznemu. Pierwszy wydaje się mieć źródło w dynamicznym ożywieniu gospodarczym w Niemczech. Drugi związany jest ze względną hermetycznością polskiej gospodarki. Może stanowić bufor w razie ewentualnego spowolnienia gospodarki zachodnioeuropejskiej — tłumaczy Kubilay Ozturk.

Od wzrostu kursu praw do akcji o 5,33 proc., do 15,8 zł, rozpoczęła w piątek giełdową karierę spółka ZUE, zajmująca się m.in. budową infrastruktury transportowej. W trakcie sesji akcje firmy, którą kieruje Wiesław Nowak, jednak lekko taniały. Ostatecznie krakowska grupa, która dzięki emisji zdobyła 90 mln zł, zakończyła notowania na poziomie 15,19 zł za akcję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu