Diageo chce przejąć producenta wódki Żołądkowa

Wiktor Szczepaniak
15-03-2011, 00:00

Oaktree Capital wystawił na sprzedaż grupę Stock Spirits, która rządzi m.in. na polskim rynku wódki.

Oaktree Capital wystawił na sprzedaż grupę Stock Spirits, która rządzi m.in. na polskim rynku wódki.

Sytuacja na wartym blisko 10 mld zł rocznie rynku wódki w Polsce jest ostatnio napięta i nieprzewidywalna. Z problemami finansowymi borykają się grupy CEDC oraz Belvedere (Sobieski). Jakby tego było mało, światowe agencje prasowe i portale internetowe, powołując się m.in. na brytyjski "Sunday Times", donoszą, że na sprzedaż została wystawiona Stock Spirits Group, która jest największym producentem wódki w Polsce, a także czołowym graczem na rynkach włoskim i czeskim.

Nieoficjalne ruchy

Według tych doniesień, w wyścigu o zakup Stocka poza różnymi międzynarodowymi instytucjami finansowymi weźmie udział także notowany na giełdach w Londynie i Nowym Jorku koncern Diageo, który jest czołowym producentem alkoholi na świecie (m. in. Johnnie Walker, Smirnoff, Baileys, Gui- nness). Według nieoficjalnych informacji, koncern jest gotów wyłożyć na zakup Stock Spirits Group 500 mln GBP (804 mln USD, czyli około 2,3 mld zł). Na sprzedaż wystawił ją właściciel — fundusz Oaktree Capital Management. Transakcję ma obsługiwać Credit Suisse.

— Diageo stale rozważa możliwości rozwoju swojego biznesu na rynkach rozwijających się. Ale nie komentujemy spekulacji rynkowych — mówi Aneta Jóźwicka, reprezentująca firmę Diageo Polska, na pytanie o ewentualną transakcję.

Wcześniej przedstawiciele branży alkoholi sugerowali, że grupa Stock Spirits może być wprowadzona na londyńską giełdę. Trudno więc przewidzieć, który wariant wyjścia z inwestycji wybierze Oaktree. Na rozwój sytuacji czekają w napięciu przedstawiciele polskiej branży alkoholowej.

— Gdyby Diageo przejęło całą grupę Stock Spirits doszłoby do istotnej zmiany układu sił na polskim rynku mocnych alkoholi. Diageo zostałoby automatycznie numerem jeden na rynku polskich marek. W przypadku marek międzynarodowych walka o układ sił na polskim rynku trwa i nic nie jest przesądzone. Poza tym gospodarka i rynek alkoholi są obecnie bardzo dynamiczne i zmienne. Trudno więc oczekiwać, że dzięki takiej transakcji rodzimy rynek zostanie ostatecznie uporządkowany i poukładany. Możemy być jeszcze świadkami wielu niespodzianek i przetasowań — mówi Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka.

Parada gigantów

Eksperci są na razie bardzo wstrzemięźliwi z komentarzami na temat potencjalnych skutków transakcji dla polskiego rynku.

— Nie wiadomo, jaką strategię przyjęłoby Diageo po przejęciu Stocka. Czy forsowałoby na naszym rynku duży wolumen sprzedaży, czy raczej koncentrowało się na rentowności (kosztem ilości). Dużo będzie zależało od tego, na jakie marki postawi i co zrobi z ludźmi — mówi znawca branży pragnący zachować anonimowość.

Biorąc pod uwagę zawrotną karierę i dominującą pozycję firmy Stock Polska na naszym rynku wódki (głównie dzięki marce Czysta De Luxe Żołądkowa Gorzka) dodatkowe wzmocnienie jej przez inwestora branżowego na pewno nie ucieszyłoby jej głównych rywali, którzy zmagają się z problemami i muszą dwa razy oglądać każdy wydawany na rozwój grosz.

Stock Spirits Group produkuje i dystrybuuje takie marki jak: Żołądkowa Gorzka, Fernet Stock, Keglevich, Stock 84 oraz Czysta de Luxe, Stock Prestige czy Orzeł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Diageo chce przejąć producenta wódki Żołądkowa