Dilerów aut czekają wielkie roszady

Paweł Janas
opublikowano: 30-03-2011, 00:00

Polski rynek dilerski konsoliduje się szybciej niż w wielu krajach europejskich. Przejęć będzie jeszcze więcej.

Najwięcej samochodów sprzedały w 2010 r.: PGD, Carserwis i Grupa Krotoski-Cichy

Polski rynek dilerski konsoliduje się szybciej niż w wielu krajach europejskich. Przejęć będzie jeszcze więcej.

Polska Grupa Dealerów (PDG), Carserwis, Grupa Krotoski-Cichy — to trójka największych dilerów aut po 2010 r., według rankingu TOP50. Dziś mają go opublikować Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar i firma doradcza DCG Dealer Consulting.

Liderem, podobnie jak w 2009 r., jest PGD, która sprzedała ponad 12,3 tys. aut. To ponaddwukrotnie więcej od drugiego na mecie Carserwisu (5813). Trzeciej pozycji nie obroniła Grupa Bemo Motors, którą z podium zrzuciła awansującą o jedną pozycję Grupa Krotoski-Cichy (5514 aut).

— Grupa Krotoski-Cichy może aspirować do drugiego miejsca na liście. Na początku 2011 r. przejęła Euro Centrum Tadeusz (VW, Skoda), największego dilera Pomorza Zachodniego, oraz poznańskiego dilera Niedbała (Opel, Chevrolet). Dzięki temu wynik grupy na kolejnej liście może przekroczyć 7 tys. aut — ocenia Marek Konieczny, partner zarządzający firmy DCG Dealer Consulting.

W pierwszej dziesiątce najwyższy wzrost sprzedaży wypracował Carsed, diler Skody i VW. Firma z Siedlec ze znakomitym wynikiem (51,2 proc. wzrostu sprzedaży) awansowała na 8. miejsce z 16. W pierwszej 50. największy wzrost sprzedaży (+140 proc.) wypracował warszawski diler Toyota Bielany, a największy spadek (-19,8 proc.) dotknął grupę Inter Welm, śląskiego dilera Skody i VW. W rankingu salonów prowadzonych przez producentów aut największy wzrost sprzedaży (+97,1 proc.) wypracował Citroen Warszawa, który sprzedał 2412 sztuk.

Lista TOP 50 pokazuje, że konsolidacja rynku dilerskiego przyspiesza. Udział rynkowy 50 największych firm w 2010 r. sięgnął 36,77 proc, wobec 34,08 proc. rok i 31,43 proc. dwa lata wcześniej.

— To jeden z najwyższych wskaźników konsolidacji w Europie. Np. na rynku brytyjskim czy niemieckim wskaźnik konsolidacji nieco zmalał — mówi Marek Konieczny.

Konsolidacji sprzyja aktywność największych firm dilerskich w otwieraniu placówek i pozyskiwaniu kolejnych marek aut do salonów.

— Najwięksi dilerzy są w dobrej kondycji. Zarobili i chcą się szybko rozwijać. Dlatego dojdzie do kolejnych przejęć. Niewykluczone, że odzwierciedli to już kolejnym TOP 50 — mówi Adam Pietkiewicz, prezes Grupy PGD, właściciela Polskiej Grupy Dealerów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu