DM PBK: na rynku futures kolejna sesja bez historii

Marek Druś
opublikowano: 2002-05-06 17:36

Kolejna sesja, której praktycznie mogłoby nie być. Rozpiętość wahań w przypadku serii czerwcowej wyniosła dzisiaj zaledwie 8 pkt a wolumen obrotu 3589 sztuk. Notowania zakończyły się kolejnym mało znaczącym spadkiem – o 0,5%, do 1317 pkt.

W sytuacji technicznej trudno dopatrzeć się jakichkolwiek zmian. Rynek znowu znalazł się bardzo blisko strefy wsparć (1304 – 1315 pkt). Na tym poziomie aktywność strony podażowej jest niewielka a po krótkiej walce wyraźniejszą przewagę zdobywa popyt. Na razie wygląda na to, że ten scenariusz może się powtórzyć i tym razem. Aby tak się j stało, jutro powinno już dojść do zatrzymania spadku. Pola do wzrostów za dużo nie ma, bo opory rozciągają się już od 1339 pkt (lokalne maksima z ostatnich dwóch tygodni oraz trzymiesięczna linia trendu spadkowego). Sygnałem do większej poprawy byłoby dopiero zamknięcie luki bessy z 12 marca (1372 – 1375 pkt), ale na to na razie się nie zanosi. Gdyby jednak doszło do wybicia dołem z obecnej konsolidacji (spadek poniżej 1304 pkt) pierwszego ważnego wsparcia można by się doszukiwać dopiero na poziomie 1275 pkt (połowa białej świecy z 3 stycznia).

W takim beztrendziu zachowanie wskaźników nie wnosi wiele nowego. MACD i oscylator stochastyczny spadają poniżej linii sygnalnych, ale trudno uznać te ruchy za silnie pesymistyczne. Wciąż najbardziej prawdopodobne jest utrzymanie kurs w trendzie bocznym.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA