Do 81 dolarów za ropę

DI, BM Reflex
13-11-2009, 10:42

Ceny ropy WTI na giełdzie w nowym Jorku kolejny tydzień z rzędu konsolidują się w kanale 76-81 USD.

Utrzymanie obecnego poziomu wsparcia 76 USD jest bardzo ważne dla kontynuacji wzrostów w ramach średnioterminowego trendu wzrostowego, gdyż jeśli rynek spadnie poniżej tego poziomu automatycznie możemy mieć zamykanie części długich pozycji w związku z czym rynek osunąłby się bardzo szybko w rejon kolejnych wsparć – 71-72 USD. W dalszej perspektywie obecna konsolidacja cen wygląda na przerwę w kształtowanym trendzie wzrostowym,  tym samym wzrost cen do poziomu 86 USD w tym roku jest nadal możliwy, bez względu na słabe fundamenty rynku.

Zapasy ropy na rynku amerykańskich wzrosły w minionym tygodniu o 1,7 mln bbl/d dzięki zwiększonemu importowi i spadku konsumpcji. Import zwiększył się 0,5 mln bbl/d do poziomu 8,7 mln bbl/d. O 2,5 mln bbl i 0,3 mln bbl zwiększyły się odpowiednio rezerwy benzyn i destylatów. Zapasy ropy i paliw pozostają na wysokim poziomie. Konsumpcja produktów ropopochodnych spadła w skali tygodnia ponad 4% do poziomu 18,3 mln bbl/d i jest to najniższy poziom od czerwca tego roku. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego popyt na produkty ropopochodne w USA w ostatnich czterech tygodniach był 4,7% niższy. Nadal na bardzo niskim poziomie pozostaje konsumpcja olejów – 14% poniżej poziomu z roku ubiegłego. Wszystko to wraz z niskim poziomem marż rafineryjnych znajduje swoje odbicie w poziomie produkcji. Wskaźnik wykorzystania potencjału amerykańskich rafinerii spadł poniżej poziomu 80%.Podobnie niski poziom produkcji obserwujemy w Japonii.
 
Sygnały ze szczytu G-20, że polityka „łatwych pieniędzy” będzie kontynuowana  wpływają na oczekiwania, że stopy w USA nie będą szybko rosły tak więc amerykańska waluta pozostanie słaba względem koszyka pozostałych walut. Motorem napędowym wzrostów cen będą oczekiwania poprawy sytuacji makroekonomicznej i utrzymania stosunkowo niskiego kursu dolara.  Konsumpcja ropy w Chinach, która przede wszystkim wydaje się być niezagrożona. Pekin podniósł o 7% ceny benzyn i diesla i nadal spodziewa się wzrostu popytu na ropę. Import ropy do Chin rurociągiem z Kazachstanu jest 20% wyższy niż przed rokiem.

Międzynarodowa Agencja Energii, OPEC oraz Informacyjna Agencja Energii po raz kolejny zrewidowały w górę prognozy światowego popytu na ropę.  Poprawa sytuacji makroekonomicznej a przede wszystkim trwały i lepszy od oczekiwań wzrost koniunktury na rynkach azjatyckich to główne czynniki które wpłynęły na rewizję prognoz. MAE zrewidowała prognozy konsumpcji ropy w 2009 i 2010 roku odpowiednio o 0,21 mln bbl/d i 0,14 mln bbl/d. W roku 2009 światowa konsumpcja ropy powinna ukształtować się na poziomie 84,8 mln bbl/d(1,7% poniżej poziomu z roku 2008).Czwarty kwartał tego roku natomiast będzie pierwszym od drugiego kwartału 2008 roku kiedy tempo zmian światowego popytu na ropę będzie dodatnie. Rok 2010 powinien przynieść dalszy wzrost konsumpcji ropy do poziomu 86,2 mln bbl/d – 1,6% w skali roku.

Oczywiście fundamenty nadal kładą cień na obserwowany wysoki poziom cen ropy i ich dalszy wzrost, jednak jeśli dolar będzie ponownie się osłabiał, nie będą one miały większego znaczenia i ceny zaczną rosnąć.

 Opracowany tekst stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów i ma na celu przybliżenie scenariuszy rozwoju sytuacji rynkowej, w związku z czym zawarte informacje powinny być traktowane w kategoriach prawdopodobieństwa a nie pewności. BM Reflex nie ponosi odpowiedzialności za decyzje handlowe podejmowane na podstawie powyższej analizy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, BM Reflex

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Do 81 dolarów za ropę