Dolar odrabia straty

(Paweł Kubisiak)
18-08-2006, 17:43

Wczorajsza publikacja wskaźnika koniunktury okręgu Philadelphia zaskoczyła inwestorów. Wartość odczytu za lipiec dwukrotnie przewyższyła oczekiwania rynkowe, dając powód do umocnienia amerykańskiej waluty.

Wczorajsza publikacja wskaźnika koniunktury okręgu Philadelphia zaskoczyła inwestorów. Wartość odczytu za lipiec dwukrotnie przewyższyła oczekiwania rynkowe, dając powód do umocnienia amerykańskiej waluty.

Nie jest to bynajmniej spekulacja pod dalsze podnoszenie kosztu pieniądza w USA, gdyż według wskazań kontraktów futures na fundusze federalne taki wariant charakteryzuje prawdopodobieństwo rzędu 18%. Stanowi to jednak sygnał, że gospodarka amerykańska nie jest w tak kiepskiej kondycji jak można wnioskować z wypowiedzi szefa FED. Z drugiej strony badania Uniwersytetu Michigan pokazały ochłodzenie się nastrojów w gospodarce amerykańskiej, jako że publikowany przez tą instytucje wskaźnik spadł w lipcu do poziomu 78,7 pkt przy oczekiwaniach na odczyt rzędu 83,6 pkt.

Jak widać wyższe ceny ropy przełożyły się na pogorszenie nastrojów w biznesie amerykańskim, a ostatnie spadki ceny czarnego surowca po części odzwierciedlają pogarszające się warunki prowadzenia działalności gospodarczej w USA, czego efektem jest mniejszy popyt na ropę. W zbliżającym się tygodniu nie można wykluczyć dalszego umocnienia dolara wobec euro, gdyż prognozy dotyczące m.in. wskaźników ZEW i Ifo pokazują oczekiwania na pogorszenie się kondycji gospodarki europejskiej, co niekorzystnie wpłynie na sentyment do euro. O godz. 16.45 jedno euro kosztowało 1,2815 dolara amerykańskiego.

Złotówka uległa przecenie w porannych godzinach handlu ze względu na negatywne informacje z regionu. Władze w Budapeszcie ogłosiły nowy plan konwergencji, w którym horyzont czasowy przyjęcia przez Węgry euro uległ wydłużeniu. Inwestorzy przez pryzmat słabych perspektyw dla forinta pozbywali się również koron czeskich i słowackich, a przecenie nie oparła się także złotówka, która spróbowała wybić się z konsolidacji górą.

W świetle danych GUS-u, produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu r/r o 14,3% przy równoczesnym wzroście cen producentów w analogicznym okresie o 3,5%. O ile wzrost produkcji cieszy, gdyż stanowi dobry wskaźnik koniunktury, to większy od oczekiwań wzrost PPI może dawać kolejny sygnał, że cel inflacyjny zostanie osiągnięty w krótszym okresie. Na dane o produkcji wzrostem rentowności zareagowały papiery skarbowe, a o godz. 16.45 jedno euro kosztowało dolar 3,05 złotego.

Wojciech Maciak, DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Dolar odrabia straty