Nowy tydzień na warszawskiej giełdzie zapowiada się bardzo obiecująco. W piątek wskaźnik WIG20 przebił testowaną od kilku tygodni linię oporu na 1 128 punktach. Mimo dużego popytu ze strony funduszy emerytalnych kursy blue chipów praktycznie nie drgnęły, ale OFE, których portfele w marcu tylko w 24 proc. wypełnione były akcjami, stać na pokaźne zakupy. Doskonała okazja do tego nadarza się już w poniedziałek.
Błyskawiczne postępy Amerykanów w walkach o Bagdad wróżą rychły koniec walk. Kontrakty terminowe na Dow Jones i Nasdaq rosną o odpowiednio 2 i 2,5 proc. Tokijski Nikkei zyskał o ponad 2 proc. W takiej sytuacji pewne jest mocne otwarcie na Starym Kontynencie, w tym i u nas, choć warto pamiętać, że GPW jest wyjątkowo odporna na doniesienia z Bliskiego Wschodu.
W centrum zainteresowania inwestorów – obok PKN Orlen, TP SA i Pekao SA, które w piątek wyróżniały się dużymi obrotami – będzie ponownie Elektrim. W piątek kurs holdingu zyskał 5 proc. i był najwyższy od siedmiu miesięcy. Kontrolę nad spółką przejął Polsat, ale zamieszanie w akcjonariacie pozostało. Niezadowoleni mogą być akcjonariusze i Vivendi, co może w przyszłości zwiększyć podaż akcji Elektrimu na rynku.
ONO