Dorobił się na Alibabie, teraz kupuje kluby

ŁO
opublikowano: 2019-08-14 16:39

Amerykańskie media donoszą, że koszykarski klub Brooklyn Nets będzie miał nowego właściciela. Joseph Tsai dopina ponoć umowę zakupu pozostałych akcji.

Joseph Tsai ma zostać jedynym właścicielem koszykarskiej drużyny Brooklyn Nets za łączną kwotę 2,35 mld USD, wynika z informacji dziennikarzy „New York Post”.  

Joseph
Joseph "Joe" Tsai
Bloomberg

Tajski miliarder i współzałożyciel Alibaba Group Holding, chińskiego hegemona branży e-handlu, zamyka transakcję zakupu 51 proc. udziałów w klubie. Na razie ma pakiet 49-proc., który nabył rok temu za 1 mld USD, ale uzgodnił wtedy, że będzie mógł odkupić za 1,35 mld USD pozostałą część należącą do Michaiła Prochorowa. W sumie Nets trafią w nowe ręce za łączną kwotę 2,35 mld USD.  

Prochorow swoje ugra na tej transakcji, bo kupił 80 proc. udziałów blisko dekadę temu płacąc 223 mln USD. Później nabył pozostałą część. Rosyjski miliarder przeniósł zespół z New Jersey do dzielnicy Brooklyn w Nowym Jorku, co wpłynęło znacząco na wycenę. Inna sprawa, że w ostatnich latach systematycznie rośnie wartość klubów najlepszej koszykarskiej ligi świata.

Jeśli sprzedaż Nets dojdzie do skutku, to będzie to największa transakcja w historii NBA. Dwa lata temu Tilman J. Fertitta kupił Houston Rockets za 2,2 mld USD, a pięć lat temu Steve Ballmer wyłożył 2 mld USD na Los Angeles Clippers.  

Joseph Tsai buduje systematycznie swoje sportowe imperium. Jest już właścicielem New York Liberty grającego w WNBA, czyli kobiecym odpowiedniku NBA i San Diego Seals, występującego w National Lacrosse League.  

Miliarder zajmuje 143 miejsce na liście światowych bogaczy Bloomberg Billionaires Index z majątkiem szacowanym na 10,2 mld USD. Prochorow jest o 10 pozycji wyżej z fortuną na poziomie 10,7 mld USD.

Nets byli niezwykle aktywni w  czasie ostatniego okienka transferowego. Do zespołu dołączyli m.in. Kevin Durant, Kyrie Irving i DeAndre Jordan, czyli dwie wielkie gwiazdy ligi i solidny podkoszowy zawodnik. Władze klubu przygotowują się więc do walki o mistrzostwo, choć być może trzeba będzie poczekać na tytuł. Durant z powodu kontuzji może opuścić cały najbliższy sezon.

Nets nie zniechęcili się tą informacją i zaproponowali zawodnikowi czteroletnią umowę wartą 164 mln USD. Irving otrzyma za tyle samo lat 141 mln USD, natomiast Jordan „tylko” 40 mln USD.