Dostali zgodę na ekspansję

Anna Bytniewska
opublikowano: 17-12-2003, 00:00

Realny stał się debiut Ciechu na GPW we wrześniu 2004 r. Celem planowanej emisji są przejęcia.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem zarządu Ciechu, to dzięki wejściu na warszawską giełdę spółka pozyska nawet 200 mln zł. Plan minimum mówi o kwocie dwukrotnie niższej.

Rada nadzorcza byłej centrali handlu zagranicznego zatwierdziła wczoraj jej strategię na najbliższe lata. Musi ją teraz zaakceptować zgromadzenie akcjonariuszy firmy, zwołane na początek 2004 roku, choć wydaje się, że jest to już tylko formalność.

Największym akcjonariuszem Ciechu jest Skarb Państwa, posiadający prawie 52 proc. akcji firmy.

Środki z oferty publicznej spółka przeznaczy przede wszystkim na przejęcia firm.

— Nie wybraliśmy konkretnych projektów, w które chcielibyśmy zaangażować kapitał pozyskany na parkiecie. Analizujemy różne możliwości. Rozważamy akwizycje w kraju i za granicą — mówi Ludwik Klinkosz, szef Ciechu.

Tajemnicą poliszynela jest jednak, że spółka jest zainteresowana wzięciem udziału w prywatyzacji zakładów chemicznych: Zachem, Organika-Sarzyna i Police.

Zakłady Chemiczne Organika-Sarzyna produkują środki ochrony roślin i różnego typu żywice i utwardzacze. Zakłady Chemiczne Zachem zajmują się wytwarzaniem pianek, barwników, pigmentów, klejów i lakierów, a Zakłady Chemiczne Police wytwarzają nawozy.

Jeśli chodzi natomiast o podboje zagraniczne, to w kręgu zainteresowań spółki są producenci sody z Niemiec i Ukrainy.

Ciech skorygował też wczoraj prognozę zysku netto grupy w 2003 roku do ponad 70 mln zł, z wcześniej zapowiadanych 58 mln zł.

Po sześciu miesiącach tego roku zarobiła ona 38 mln zł, a jej przychody ze sprzedaży wyniosły 977 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dostali zgodę na ekspansję