Dronem w ściągawki na maturze

AD, AP
09-06-2015, 16:00

Władze chińskich centrów egzaminacyjnych dla licealistów wpadły na pomysł zatrudnienia dronów do pilnowania uczciwości abiturientów- donosi agencja Associated Press.

Zdalnie sterowane latające pojazdy mają nie tylko odstraszać potencjalnych podpowiadaczy ale też wyłapywać, czy do klas podczas egzaminów nie dociera sygnał z urządzeń mobilnych z gotowymi odpowiedziami.

Początek czerwca to tradycyjnie w chińskich szkołach ponadpodstawowych okres matur, które w tym roku zdaje 9 milionów młodych Chińczyków. Ich wynik to przepustka na studia albo wyrok skazujący na poprawkę lub słabo opłacaną pracę przez najbliższy rok.

Dlatego właśnie licealiści chwytają się różnych metod, mających ułatwić zdanie 3-dniowych testów: kupują zestawy prawdopodobnych pytań i odpowiedzi, opłacają zdolniejszych surogatów, mających pod ich nazwiskiem podejść do testu albo inwestują w nowoczesne technologie, pozwalające na łączność radiową z podpowiadaczem w czasie rzeczywistym.

Z tym ostatnim sposobem nieuczciwości władze dwóch centrów egzaminacyjnych w Luoyang, prowincja Henan walczą za pomocą dronów. Miejscowy portal informacyjny donosi już, że w pierwszym dniu trwania egzaminu urządzenie nie wychwyciło żadnych niepokojących sygnałów ze strony zdających lub osób im kibicujących.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD, AP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Dronem w ściągawki na maturze