We wtorek największym popytem cieszyły się akcje spółek branży półprzewodnikowej. Indeks Philadelphia Semiconductor rósł o prawie 5 proc. Drożały wszystkie z 18 wchodzących w jego skład spółek. To zasługa Texas Instruments, którego prognozy wyników w drugim kwartale okazały się wyższe od przedstawionych przez analityków. Akcje spółki drożały mocniej niż rynek, w górę poszły wyraźnie także kursy m.in. Intela, AMD i Broadcom. Osłabienie dolara spowodowało wzrost notowań surowców. Pomogło to producentom metali, m.in. Freeport-McMoRan Copper & Gold, którego kurs wzrósł do poziomu nie notowanego od września ubiegłego roku. Mocniej niż rynek rósł indeks spółek naftowych. Po raz pierwszy od listopada cena baryłki na zamknięciu kosztowała 70 USD. Zdrożały m.in. Chevron i ConocoPhillips. Exxon Mobil tym razem nie cieszył się wielkim zainteresowaniem inwestorów. Wiadomość o zgodzie Departamentu Skarbu na spłatę pożyczek z TARP przez 10 banków nie wywołała specjalnego entuzjazmu. Indeks branży wprawdzie wzrósł, ale dość umiarkowanie. Spośród banków, które oddadzą do państwowej kasy łącznie 68 mld USD, na zamknięciu kurs większości rósł. Najmocniej zdrożał American Express, aż o 5 proc. Morgan Stanley staniał o 1,5 proc. Kurs JP Morgan spadał o 0,3 proc., a Goldman Sachs i Bank of New York Mellon rósł o 0,5 proc.
MD