W pierwszym przetargu na sieć autoserwisów Carman nie pojawiła się żadna oferta. Zachętą w drugim ma być brak ceny minimalnej.
Carman, znajdująca się w upadłości, ale wciąż działająca, sieć autoserwisów, jest wciąż na sprzedaż. Ogłoszony pod koniec maja przez syndyka przetarg ma zostać rozstrzygnięty jeszcze w czerwcu.
— Poszukujemy chętnego na zakup 13 placówek. W warunkach przetargu nie została ustalona cena minimalna. Ostateczną kwotę transakcji zatwierdzi rada wierzycieli — informuje syndyk Wojciech Koza.
Bieg z przeszkodami
Jest to już druga próba sprzedaży Carmana. Pierwotnie przetarg miał zostać rozpisany do końca 2004 r. Ostatecznie ruszył w kwietniu tego roku. Koszt zakupu tych samych 13 serwisów ustalono wtedy na 23,4 mln zł. Chętnych do zakupu jednak nie było. Jedna z przyczyn tkwiła w zbyt wysokiej cenie.
— Z tego powodu nie złożyliśmy oferty. Teraz nie wykluczamy udziału w przetargu — mówi Piotr Kraska, doradca zarządu giełdowego InterCars.
Ten dystrybutor części zamiennych i właściciel stacji napraw aut, postrzegany jest jako jeden z głównych kandydatów do zakupu Carmana. Choćby dlatego, że od kilku lat jest głównym dostawcą części dla bankruta. Wśród innych zainteresowanych zakupem Carmana wymieniano też firmy JC Auto, Shell Autoserv czy Fota.
Spór z Makro
Wystawione na sprzedaż warsztaty Carmana to tylko ułamek dawnej sieci. Z 33 działających w chwili ogłoszenia upadłości serwisów część została zamknięta, a inne mają nieuregulowaną sprawę własności gruntów. Ta ostatnia kwestia spowodowała np. wyłączenie z sieci (i z przetargu) 9 wartościowych serwisów, które działały na terenach dzierżawionych od Makro Cash & Carry (notabene byłego ich właściciela). Tuż przed ogłoszeniem upadłości ta niemiecka sieć handlu hurtowego wypowiedziała Carmanowi umowy dzierżawy.
— Nie udało się wynegocjować, by Makro wydzierżawiło te tereny potencjalnemu nowemu nabywcy sieci. Na początku roku warsztaty te musieliśmy więc zamknąć i zwolnić załogę — mówi Wojciech Koza.
— Sprawa nie jest zakończona. Za wcześnie więc na zajmowanie stanowiska — ucina Ryszard Niżewski, rzecznik Makro Cash & Carry.
Carman od lutego 2004 r. znajduje się w upadłości. Wśród przyczyn wymieniano głównie nietrafione inwestycje. Według Wojciecha Kozy, wierzytelności zgłoszone do masy upadłościowej wynoszą 200,1 mln zł.