Nowy-stary szef ING Banku Śląskiego zapowiada przyspieszenie rozwoju i poprawę wyników finansowych.
Rada nadzorcza ING BSK powołała Brunona Bartkiewicza na stanowisko prezesa spółki. Zastąpił na nim Mariana Czakańskiego. Skład zarządu uzupełnią Don Koch i Ben van de Vrie, którzy zastąpią odchodzących Rika van Ettena i Tanno Roozena.
Brunon Bartkiewicz nie ujawnił na razie nowej strategii rozwoju banku, twierdząc, że chce ją najpierw omówić z menedżerami spółki.
— Obecna sytuacja ING BSK nie odzwierciedla jego potencjału rynkowego. Sądzę, że będziemy utrzymywać tendencję wzrostową wyników — zaznacza jedynie Brunon Bartkiewicz.
Zapowiada, że bank powinien mieć podstawowe wskaźniki, np. zwrotu z kapitału ROE, na poziomie takim samym jak banki podobnej wielkości, a w ciągu roku zwrot na kapitale ważonym ryzykiem (RAROC) wyniósł 18,5 proc. Nie ujawnił, ile wynosi on obecnie, przyznał jedynie, że nie jest zadowalający.
— Nasze plany rozwoju nie oznaczają jednak, że będziemy mniej uważnie podchodzili do udzielania kredytów. Pod tym względem nadal pozostajemy bankiem konserwatywnym — podkreśla Brunon Bartkiewicz.
Przyznaje jednak, że teraz rezerwy banku nie powinny rosnąć, raczej będą topnieć. Oznacza to, że bank raczej nie przekroczy obecnie progu 72 mln zł rezerw, które utworzono w pierwszym kwartale.