Dzięki wejściu w życie w lipcu 2011 r. unijnej dyrektywy UCITS IV, rozwijającej trzy wcześniejsze z lat 1985-2004, powinna zwiększyć się mobilność spółek zarządzających funduszami inwestycyjnymi. Będą mogły prowadzić fundusze w różnych państwach, dowolnie wybierając swoje lokalizacje — na przykład w krajach o niskich podatkach i dobrym ustawodawstwie. Będą mogły także zmieniać lokalizacje swoich operacji. Możliwe stanie się stworzenie w jednym kraju instytucji regionalnego regulatora wspierającego należące do jednego towarzystwa fundusze dostępne w wielu państwach.
Spółki zarządzające będą mogły oferować swoje fundusze na większej liczbie rynków, dzięki czemu wzrośnie ich konkurencyjność oraz oferta prezentowana przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Wzrośnie także presja na zmniejszanie kosztów i stworzenie rozwiązań najbardziej efektywnych. Towarzystwa staną przed wyzwaniem, jak usprawnić własne operacje i najlepiej wykorzystać szansę, jaką daje UCITS IV. Efekty tych zmian pozytywnie odczują klienci.
Działania podejmowane przez Komisję Europejską i Parlament Europejski służą poprawie atrakcyjności unijnego rynku funduszy wśród inwestorów globalnych. Czy jednak przyjęte zmiany okażą się rozwiązaniem efektywnym? Takie pytanie ma sens, albowiem już niejeden raz przekonaliśmy się, że rynki potrafią dość niespodziewanie reagować na działania regulatorów…