EFH znalazło zbawiciela

EG
opublikowano: 2013-05-21 21:26

Na początek Cefarm Nieruchomości przejmie nieruchomości EFH i jego długi. Potem może przejąć samą spółkę.

Europejski Fundusz Hipoteczny (EFH) podpisał z firmą Cefarm Nieruchomości list intencyjny, który może dać jej nową życie i uniknąć upadłości. Trzy tygodnie temu sąd zakazał EFH wszczynania postępowania naprawczego, mimo przeterminowania obligacji spółki o łącznej wartości ponad 17 mln zł.

- Realizacja celów zapisanych w liście intencyjnym daje grupie EFH szanse na drugie życie i zupełnie rozwiązuje problemy płynnościowe – mówi Michał Tober, wiceprezes spółki.

Cefarm do końca roku ma odkupić od EFH większość jego spółek-córek, które są właścicielami niepracujących aktywów EFH – m.in. projektów hoteli w Malborku i Tałtach na Mazurach czy działek w podwarszawskim Piasecznie. Kupujący przejmie na siebie obowiązek spłacenia przeterminowanych obligacji, spłaci 11 mln zł obligacji zapadających w grudniu oraz przejmie dług bankowy ciążący na tych spółkach. To łącznie ponad 35 mln zł.

Drugim filarem współpracy będzie sprzedaż nieruchomości działających hoteli w Łebie, Kazimierzu Dolnym i hotelu Masuria między Ostródą a Olsztynem. Budynki mają 70 mln zł kredytów. Wcześniej zostaną wycenione, a różnica ich wartości i przejętych zobowiązań trafi na konta EFH. Zarówno  jednne jak i drugie nieruchomości mają też do spłacenia kilka milioów złotych zobowiązań publiczno-prawnych, które również bierzxe na sioebie kupujący.

- Sprzedaż nieruchomości hotelowych jest uwarunkowana podpisaniem z EFH długoletnich umów na zarządzanie nimi. To posunięcie jest zgodne z przyjętą przez nas strategią asset light, zarządzania hotelami i uwolnienie kapitału z posiadanych nieruchomości – tłumaczy Michał Tober.

Jeśli planowane transakcje zostaną zamknięte do końca 2013 r., to Cefarm zadeklarował, że ma zamiar wnieść do EFH aktywa nieruchomościowe o wartości co najmniej 100 mln zł, które pozwolą rozszerzyć i rozwinąć działalność grupy. Obecnie kapitał zakładowy EFH wynosi 146 mln zł, więc emisja na poziomie 100 mln zł przy obecnym rozdrobnieniu akcjonariatu oznaczałoby jej przejęcie przez Cefarm. Na wniesienie aktywów musi jednak zgodzić się zgromadzenie akcjonariuszy.

Cefarm Nieruchomości to spółka wydzielona przed kilkunastoma laty w atmosferze skandalu z farmaceutycznego Cefarmu. Dziś jest własnością Sławomira Słupskiego, o którym było głośnio przy okazji planu budowy siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej na Wilanowie. Jak pisał „Newsweek”, to od spółki Mercury należącej do Sławomira Słupskiego oraz Jacka Walawendera działacze futbolowi kupili działkę pod biurowiec płacąc za nią zdecydowanie powyżej obowiązujących wtedy cen.

Możesz zainteresować się również: