Eksminister chciałby wrócić

Marta Filipiak
30-06-2006, 00:00

Na stanowisko szefa rady nadzorczej spółki kierowanej przez Krzysztofa Kapisa ma ochotę Maciej Heydel, do niedawna wiceminister skarbu.

Wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy LOT przerwało obrady i przełożyło je na przyszły tydzień. Nie wybrało nowego składu rady nadzorczej narodowego przewoźnika, w tym jej przewodniczącego.

— Nie zgłosiłem swojej kandydatury na następną kadencję — tak, zapytany przez „Puls”, lakonicznie odpowiedział obecny szef rady, Władysław Bartoszewski.

Wiadomo jednak, kto chciałby go zastąpić.

— Jednym z zainteresowanych tym stanowiskiem jest Maciej Heydel — mówi akcjonariusz LOT.

Maciej Heydel od 27 czerwca nie jest już podsekretarzem stanu w Minsterstwie Skarbu Państwa, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by stanął na czele rady. Nie byłby to pierwszy kontakt byłego wiceministra z narodowym przewoźnikiem. Pracował on bowiem w LOT w 2001 r. jako dyrektor sprzedaży.

Walne zbierze się ponownie 6 lipca i wtedy to najwcześniej poznamy skład rady. Wiadomo jednak, że zmienią się w niej m.in. przedstawiciele pracowników. Załoga już wybrała trzech kandydatów: Jerzy Adamski był dotychczas jej sekretarzem, dołączą do niego Alfred Dudek i Paweł Gronkiewicz. Dołączą, o ile oczywiście zostaną powołani przez walne.

Nowa rada będzie kontynuowała uzupełnianie zarządu. Stara podjęła decyzję o przesłuchaniu ośmiu kandydatów zgłoszonych na stanowiska wiceprezesa ds. handlowych.

Na fotel wiceprezesa ds. finansowo-ekonomicznych rozpisano kolejny konkurs. Oferty można składać do 3 lipca.

Walne przyjęło wyniki finansowe spółki. W roku 2005 LOT odnotował przychody ze sprzedaży równe 2,77 mld zł — czyli nieco mniejsze niż rok wcześniej (2,9 mld zł). Ale za to może się pochwalić 42,6-milionowym zyskiem operacyjnym (w porównaniu z 22 mln zł straty przed rokiem). Na czysto spółka zarobiła 88,6 mln zł, czyli ponad czterokrotnie więcej niż w 2004 r.

Kogo to ucieszy? Akcjonariuszy. Skarb państwa posiada 67,96 proc. głosów na walnym, 25,1 proc. należy do syndyka masy upadłościowej SairLines Europe, a 6,94 proc. — do pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eksminister chciałby wrócić