Elektrim zaczyna oddawać kontrolę nad telekomunikacją

Kable S.A. ŚLĄSKA FABRYKA KABLI S.A.
opublikowano: 2002-02-13 12:17

WARSZAWA (Reuters) - Zdaniem analityków zmiany w radzie nadzorczej Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC) mogą oznaczać, ze Elektrim zgodził się oddać kontrolę nad swymi telekomuniacyjnymi aktywami.

We wtorek z funkcji członków rady nadzorczej PTC zrezygnowali reprezentujacy Elektrim Jacek Walczykowski oraz Krzysztof Stefanowicz. Zastąpili ich przedstawiciele Vivendi Michael Picot oraz Phillippe Houdouin.

Ponadto z prac w radzie zrezygnował Martin Schneider, który od 2000 roku pełnił obowiązki dyrektora do spraw zarządzania spółkami joint-venture w T- Mobile International, która jest firmą zależną Deutsche Telecom.

Schneider został włączony w skład zarządu PTC i obejmie stanowisko dyrektora do spraw strategii, marketingu i sprzedaży. W radzie zastąpi go Michael Lawrence.

"W tej chwili wygląda na to, że jest to odwzorowanie sił w Elektrimie Telekomunikacja i dobrowolna zgoda Elektrimu na to, iż nie będzie już zamierzał kontrolować tej części swej działalności" - powiedział Reuterowi Radosław Solan, analityk z BDM PKO BP.

Podobnego zdania są także i inni analitycy.

"Elektrim już nie ma żadnego wpływu w PTC. Jest tylko mniejszościowym udziałowcem jednego z akcjonariuszy PTC i wpływ samego Elektrimu na PTC jest minimalny i nie było uzasadnienia, żeby ktoś był w radzie" - uważa Włodzimierz Giller, analityk z Erste Securities.

Vivendi kontroluje 51 procent Elektrimu Telekomunikacja SA, który jest właścicielem 51 procent udziałów w PTC. Pozostałe 49 procent PTC należy do Deutsche Telekom.

Sam Elektrim poinformował w przesłanym we wtorek w nocy komunikacie, iż w 2002 roku zamierza się skupić na działalności w sektorze energetycznym. Aktywa telekomunikacyjne natomiast są wystawione na sprzedaż.

Środki pozyskane w ten sposób mają stanowić istotne źródło finansowania Elektrimu, służące spłacie zadłużenia spółki. Jest ona winna posiadaczom wyemitowanych obligacji prawie 500 milionów euro.

"Z punktu wiedzenia Elektrimu najważniejsze będzie to, czy uda mu się uwolnić aktywa telekomunikacyjne, bo od tego będzie zależało to, czy obligatariusze zgodzą się na jakiś układ. Bardzo istotna jest kwestia ceny" - uważa Włodzimierz Giller.

W przypadku, gdyby ewentualna sprzedaż udziałów w PTC doszła do skutku, rynek stawia, że ich ostatecznym nabywcą mógłby zostać Deutsche Telekom. Vivendi bowiem dało wyraźny sygnał, że chce sprzedać posiadane akcje Elektrimu Telekomunikacja i szuka już potencjalnych nabywców.

"Myślę, że Deutsche Telekom prędzej, czy później będzie musiał się przekonać do tego, że będzie musiał wyłożyć gotówkę i chyba go nic od tego nie odwiedzie, jeżeli chce przejąć ten biznes i go kontynuować" - powiedział Solan.

((Paweł Florkiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))