Enel-Med szuka wyjść awaryjnych

MB
opublikowano: 28-11-2007, 00:00

Po nieudanym połączeniu z LIM, Enel-Med ma  nowe pomysły na rozwój. Rozważa m.in. wejście na giełdę i współpracę z ubezpieczycielem.

Po nieudanym połączeniu z LIM, Enel-Med ma nowe pomysły na rozwój. Rozważa m.in. wejście na giełdę i współpracę z ubezpieczycielem.

Centrum Medyczne Enel-Med szuka kapitału na inwestycje. Rozważane drogi do osiągnięcia celu to tym razem nie tylko debiut na GPW, lecz także współpraca z firmą ubezpieczeniową, fuzja z innym centrum medycznym lub dokapitalizowanie przez fundusz inwestycyjny.

— Rozważamy wszystkie te możliwości. Jesteśmy w trakcie opracowywania strategii. Do końca roku podejmiemy decyzję, którą drogę pójdziemy. Naszym problemem jest brak infrastruktury medycznej. Wpłynęło to na dynamikę wzrostu przychodów w tym roku. Będziemy się starali szybko to nadrobić — mówi Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu.

Co prawda III kw. 2007 r. firma zamknęła przychodami wysokości 23,15 mln zł (wzrost o 42 proc.), a prognozy na 2007 r. wynoszą 90 mln zł, jednak dynamika wzrostu przychodów rok do roku spada z 46 do 38 proc.

Inwestycje, w które mierzy Enel-Med., dotyczą rozbudowy w 2008 r. sieci przychodni w Krakowie, Łodzi i Warszawie, a także budowy drugiego, po placówce na warszawskim Zaciszu, szpitala w stolicy.

— Jesteśmy w trakcie negocjacji umowy dotyczącej kupna działki. Myślę, że w I kw. 2008 r. zostanie podpisana — mówi prezes Rozwadowski.

Do realizacji tego projektu Enel-Med potrzebuje inwestora, który do skarbonki wrzuci 120-150 mln zł. Jednak nie tylko problem z kapitałem na inwestycje spędza zarządowi sen z powiek.

— Nasze działania zależą w dużej mierze od tego, jaką drogę obierze Centrum Medyczne LIM. Zaproponowaliśmy mu konsolidację, ale teraz nie ma możliwości, żebyśmy się połączyli, bo LIM zadeklarował chęć sprzedania się w całości. Istotne jest więc, kto go kupi. Jeśli Mid Europa, to powstałaby silna grupa, z którą ciężko byłoby konkurować. W odpowiedzi na coraz większą konsolidację rynku musimy szukać dla nas miejsca na rynku — mówi Adam Rozwadowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu