Europa: rekordowa strata FT nie załamała kursu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-03-05 12:49

Europejskie giełdy ponownie opanowały spadki w wyniku obaw o sytuację gospodarczą i polityczną na świecie. Złe iadomości dotarły również zza oceanu, gdzie amerykańskie rynki zakończyły wtorkowe sesje znacznymi stratami. Ponownie głównym czynnikiem, który zdominował nastroje, było widmo wojny w Iraku. Doprowadziło to do spadków na rynkach akcji, dalszego osłabienia dolara czemu towarzyszyła zwyżka cen ropy i złota. Serii negatywnych informacji nie przerwały dane o inflacji w strefie euro, która spadła poniżej oczekiwań do 15 miesięcznego minimum. Poranna część handlu przebiegła pod dyktando strony podażowej, która sprowadziła wartość paneuropejskiego indeksu FTSE Eurotop 100 na najniższe poziomy od 6 lat. Jego śladem podążyły wskaźniki największych giełd. Dopiero około południa doszło do lekkiego odreagowania, które pomogło odrobić część porannych strat. Po publikacji gigantycznej straty przez France Telekom (- 20,7 mld euro) akcje spółki straciły zaledwie 0,3 proc. Największa strata w historii firmy to wynik gigantycznych odpisów aktualizujących wartość aktywów. Spółka szykuje sie do podwyższenia kapitału zakładowego o 15 mld euro. Tymczasem Orange, komórkowe ramię FT, zyskał 2 proc. po publikacji wyników na poziomie górnej granicy oczekiwań analityków. Strata netto wyniosła 4,5 mld euro. Givaudan, szwajcarski producent kosmetyków, stracił 8 proc. po opublikowaniu niższych niż w poprzednich latach wyników, które równocześnie okazały się znacznie niższe od oczekiwań rynku. Największy europejski koncern spożywczy Nestle zanotował kosmetyczną zniżkę po zablokowaniu przez amerykański urząd antymonopolowy przejęcia firmy Dreyers Grand Ice Cream. Pomimo zwyżek cen ropy, przecena dotknęła europejskie koncerny naftowe: Total i Royal Dutch Shell. Przyczyną spadku jest paradoksalnie obawa że wysokie notowania surowca mogą mieć negatywny wpływ na wyniki gigantów. SG