Dyżurny zauważył błyski wydobywające się z silnika Airbusa A-320 tanich linii WizzAir, lecącego z Malmoe do Warszawy, w chwili gdy samolot schodził z drogi startowej. Sytuacja nie była na tyle groźna, by trzeba było uruchamiać procedury awaryjne; pasażerowie i załoga opuścili samolot po schodach, które podjechały do samolotu, tak jak to jest zazwyczaj - powiedział Burak.
Ewakuacja pasażerów i załogi trwała trzy minuty, nieco później wyładowano bagaże pasażerów. Samolot obejrzał mechanik, który nie stwierdził awarii silnika. Samolot wystartował do Luton (Wielka Brytania) - poinformował Burak. PAP