Fiskus nie chce słuchać biznesu

Minister finansów wyrzucił przedstawiciela przedsiębiorców z eksperckiej rady mającej oceniać, czy firmy unikają podatków. To skandal — uważa biznes

Oceniając działania firm pod kątem ewentualnego unikania opodatkowania, Ministerstwo Finansów (MF) nie zamierza uwzględniać głosu przedsiębiorców, ale jedynie opinie byłych sędziów NSA, naukowców, przedstawicieli Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) i izby doradców podatkowych.

DYSONANS IDEI I CZYNÓW:
Zobacz więcej

DYSONANS IDEI I CZYNÓW:

Gdy Mateusz Szczurek obejmował stanowisko ministra finansów, obiecał, że uczyni prawo podatkowe przyjaznym przedsiębiorcom. Niektóre z jego decyzji przeczą jednak szczytnym deklaracjom. Marek Wiśniewski

Miało być przyjaźnie

Jeszcze niedawno MF zgadzało się, żeby w składzie 12-osobowej rady ds. unikania opodatkowania był „przedstawiciel organizacji zrzeszającej przedsiębiorców lub pracodawców, prowadzącej uznaną i istotną działalność w zakresie prawa podatkowego, rynków finansowych, obrotu gospodarczego lub międzynarodowego prawa gospodarczego”.

Taki zapis w art. 119 projektu nowelizacji ordynacji podatkowej został przyjęty pod koniec listopada 2014 r. przez Stały Komitet Rady Ministrów. Niestety resort finansów zmienił zdanie. Podatnicy — przedsiębiorcy podejrzewaniprzez organa skarbowe o obniżanie lub unikanie podatków, nie będą mieli w radzie przedstawiciela znającego od środka biznesowe realia.

— Jeżeli rada ma rzetelnie wspierać ministra finansów i być wiarygodna w ocenie transakcji gospodarczych pod kątem podatkowym, to konieczna jest obecność w niej osób doskonale znających funkcjonowanie biznesu. Opinie rady mają dotyczyć przedsiębiorców, więc naturalne jest włączenie do składu ich przedstawicieli. Nie może składać się z samych urzędników, skoro będzie miała wpływ na sytuację podatkową firm. Wyrzucenie z rady przedstawiciela przedsiębiorców rodzi obawy, że intencje Ministerstwa Finansów nie są całkiem czyste — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Jego zdaniem, zmiana stanowiska MF stoi w sprzeczności z niedawnymi przyjaznymi deklaracjami ministra Mateusza Szczurka. — Minister obiecał przyjazny kodeks podatnika. Tymczasem jego resort szykuje zmiany idące w przeciwnym kierunku. O ile na poziomie urzędów skarbowych można mówić o coraz lepszej jakości obsługi podatników, o tyle w gmachu przy Świętokrzyskiej wciąż dominuje wrogość wobec firm, choć dają pracę i zapewniająwpływy do budżetu — dodaje Andrzej Arendarski.

Nadzieja w prezydencie

Andrzej Malinowski, szef Pracodawców RP, apeluje, aby posłowie jak najszybciej uchwalili prezydencki projekt zmian w ordynacji podatkowej. — Co się stało, że MF wyrzuciło ze składu rady przedstawiciela organizacji przedsiębiorców? Z decyzji ministerstwa można wnioskować, że na biznesie najlepiej znają się urzędnicy, sędziowie i naukowcy teoretycy. To kuriozalne. Przecież rada ma oceniać realność działań gospodarczych, ekonomiczne uzasadnienie transakcji na rynku.

Bez kilku ekspertów biznesowych nie będzie wiarygodna — będzie jej trudniej zrozumieć i właściwie ocenić działania biznesowe. Dlatego Sejm powinien pilnie przyjąć projekt prezydenta RP, który wprowadza zasady uczciwości przedsiębiorców i domniemanie ich niewinności na gruncie podatkowym — uważa Andrzej Malinowski. MF nie odpowiedziało na pytanie „PB”, dlaczego nie chce w radzie ekspertów biznesowych. © Ⓟ

Rada ds. unikania opodatkowania

12-osobowy organ ma być powoływany przez premiera. Według najnowszej wersji projektu, w jego skład ma wchodzić czterech sędziów NSA w stanie spoczynku, sześciu pracowników naukowych wyższych uczelni oraz po jednym przedstawicielu RPO i Krajowej Izby Doradców Podatkowych. Rada będzie kosztowała budżet 172 tys. zł rocznie.

Jej opinie mają wspomagać MF w orzekaniu, czy podatnik unika daniny, czy nie. Jeśli tak, zostanie wobec niego zastosowana tzw. klauzula obejścia prawa, co będzie oznaczało obowiązek dopłaty zaoszczędzonego podatku. Obwiniony przedsiębiorca nie będzie miał prawa zaskarżenia do sądu niekorzystnej dla niego opinii rady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Fiskus nie chce słuchać biznesu