Fota mierzy wysoko

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2007-05-17 00:00

Gdyńska firma stawia na konsolidację sektora. To ma być droga do zdobycia koszulki lidera.

Gdyńska firma stawia na konsolidację sektora. To ma być droga do zdobycia koszulki lidera.

Fota, gdyńska firma zajmująca się dystrybucją części samochodowych, chce w ciągu 3-5 lat zostać liderem na polskim rynku. Dziś dość wyraźnie ustępuje na tym polu innej spółce notowanej na warszawskiej giełdzie — Intercars. Ścieżką prowadzącą do celu mają być przejęcia.

— Rynek dystrybucji części samochodowych musi się konsolidować. Mniejsze podmioty są poddane dużej presji kosztów stałych — uważa Bohdan Stankiewicz, prezes Foty.

Grupa nie marnuje czasu i już realizuje akwizycje. Niedawno podpisała wstępną umowę kupna 80 proc. Autoprimy, lidera na rynku słowackim, który przynosi „przyzwoity zysk”. Teraz przymierza się do przejęcia 73,4 proc. kapitału Expomu Kwidzyn, specjalizującego się w regeneracji i produkcji rozruszników oraz alternatorów. Ta spółka miała w 2006 r. około 150 tys. zł zysku, ale Bohdan Stankiewicz twierdzi, że w tym uda się z niej „wycisnąć” 1 mln zł. W drodze są kolejne przejęcia.

— Może za granicą — mówi prezes.

W pierwszym kwartale grupa Foty poprawiła sprzedaż o 36 proc., do 122 mln zł, wypracowując 2,8 mln zł zysku (wobec 0,3 mln zł straty przed rokiem). Prezes optymistycznie patrzy na realizację całorocznej prognozy zakładającej 634,8 mln zł przychodów i 21,3 mln zł zysku. Ale zastrzega zarazem, że częściowo zależy ona od rea-lizacji planów akwizycyjnych. Dlatego zarząd szczegóło- wo odniesie się do prognoz jesienią.