Francja zostałaby osłabiona, a Unia Europejska utkwiłaby w przeszłości, gdyby francuscy wyborcy 29 maja odrzucili w referendum konstytucję UE - ostrzegł we wtorek prezydent Jacques Chirac.
"Jeśli nie przyjmiemy tej konstytucji, jedną z pierwszych konsekwencji będzie naturalnie nie tylko to, że pozostaniemy w przeszłości - przeszłości, która jest słusznie krytykowana - ale też zostaniemy znacznie osłabieni" - powiedział Chirac w wywiadzie telewizyjnym.
Tymczasem w kolejnych francuskich sondażach zarysowuje się niewielka przewaga zwolenników konstytucji UE. Opublikowane we wtorek wyniki sondażu, przeprowadzonego przez instytut CSA na zlecenie dziennika "Le Parisien" mówią o 51-procentowym poparciu unijnej konstytucji w referendum. Jak podał "Le Parisien", w dniach 30 kwietnia i 2 maja przepytano na ten temat łącznie 1003 osoby.
W przeprowadzonej dwa tygodnie wcześniej ankiecie CSA za przyjęciem konstytucji UE było tylko 48 procent respondentów.
Niewielka przewaga zwolenników konstytucji nad jej przeciwnikami pojawiła się we francuskich sondażach pod koniec ubiegłego tygodnia. Przedtem nieprzerwanie przez półtora miesiąca przeważali zwolennicy głosowania "nie".