Tradycyjny model finansowania funduszy private equity i venture capital
opiera się na rundach finansowania, w których inwestorzy podpisują zobowiązania
do dostarczenia uzgodnionego kapitału w określonym czasie, gdy zajdzie taka
potrzeba. W ostatnich latach na GPW i NewConnect pojawiło się kilka wehikułów
inwestycyjnych, działających jak fundusze. Chodzi tu o m.in. MCI, BBI Capital,
BMP, Capital Partners, Inwest Consulting, Inwest Connect, IQ Partners,
częściowo IDM czy WDM. Korzystając z giełdowej hossy, finansowały one
działalność emisjami akcji. Teraz to źródło kapitału wyschło, o czym przekonał
się ostatnio MCI Management i zawiesił planowaną emisję.
Najnowszym pomysłem
MCI, skupiającym się na nowych technologiach, jest cykliczna sprzedaż
certyfikatów konkretnych funduszy zamkniętych. Czy do korzeni wrócą także inne
giełdowe wehikuły inwestycyjne?
- Pewnie tak. Każdy szuka finansowania. My
podejmiemy decyzję w tej sprawie w ciągu 3-6 tygodni. Bierzemy pod uwagę również
emisję certyfikatów – mówi Dariusz Zych, dyrektor inwestycyjny BBI Capital.
MCI nie martwi się konkurencją.
- Życzyłabym sobie, by w nasze ślady
poszli inni. Inwestorom potrzebne są nowe produkty. Obecnie jest wiele bardzo
atrakcyjnych spółek, które potrzebują kapitału, a nie mają szans na kredyt
bankowy. Mają za to bardzo ciekawe pomysły. To wyzwanie dla funduszy private
equity. Obiecujących projektów jest bardzo dużo, a dzięki niskim wycenom moment
na inwestowanie z naszej perspektywy jest doskonały – mówi Beata Stelmach,
członek zarządu MCI Management.
- Nie można powiedzieć, że emisja
certyfikatów z gwarantowanym nominałem w terminie wykupu to rozwiązanie dla
wszystkich podmiotów z rynku pe/vc. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji
danej firmy i jej potrzeb – mówi dr Paweł Śliwiński, prezes Inwest
Consulting.
O dobrych perspektywach certyfikatów konkretnych funduszy typu
private equity wśród giełdowych spółek przekonany jest natomiast Adrian
Dzielnicki, wiceprezes Wrocławskiego Domu Maklerskiego, który zawiesił jednak
proces uzyskania licencji TFI.
- Na Zachodzie takie produkty mają znaczący
udział w rynku. To alternatywa na trudne czasy. Obecnie jednak jest problem ze
znalezieniem długoterminowych inwestorów indywidualnych, a rynek jest słaby –
mówi wiceszef WDM.
Co planują fundusze? Dowiesz się ze środowego "Pulsu
Biznesu".