Fuzja: dobre rozwiązanie w niepewnych czasach

Rozmawiała Anna Gołasa
opublikowano: 2013-10-24 00:00

Rozmowa z prof. Michaelem Gibbsem, wykładowcą University of Chicago Booth School of Business

„Puls Biznesu”: Dlaczego podczas spowolnienia gospodarczego rośnie liczba fuzji i przejęć?

Prof. Michael Gibbs, University of Chicago Booth School of Business: Spadający popyt na towary i usługi sprawia, że pogarsza się sytuacja finansowa wielu przedsiębiorstw. Część z nich upada, a część — mimo utrzymania się na rynku — wymaga restrukturyzacji. Spowolnienie to także czas, gdy dają o sobie znać skutki złego zarządzania. Niektóre firmy, próbując się uchronić przed porażką, decydują się na „życie w symbiozie” z innym podmiotem. Przy czym jest wiele rodzajów fuzji. Mogą dotyczyć np. dwóch firm różnej wielkości, z tej samej bądź z różnych branż. Na fuzje decydują się także firmy, które zajmują różne miejsca w łańcuchu produkcyjnym.

Na jakie korzyści mogą liczyć łączące się przedsiębiorstwa?

Jest ich kilka, ale najistotniejszą jest zwiększenie zakresu działania. Dzięki fuzji firma może rozszerzyć ofertę produktowo-usługową, a także zwiększyć ekspansję geograficzną. Połączenie z innym podmiotem często oznacza dla niej także lepszy dostęp do nowych rozwiązań technologicznych i usprawnienie zarządzania.

Jak się przygotować do fuzji, aby zmaksymalizować zyski?

Pierwszym krokiem jest dokładna analiza profilu działalności łączących się podmiotów. Dotyczy to oferowanych przez nie produktów i usług, otoczenia biznesowego, czyli klientów i konkurentów, a także realizowanych strategii. Kolejny etap to określenie prognoz finansowych, które pozwolą oszacować opłacalność transakcji. Nie bez powodu najtrudniejszy jest jednak etap tzw. dopasowania organizacyjnego obydwu przedsiębiorstw, który często wymaga ujednolicenia wielu polityk, wprowadzenia spójnego systemu tytułowania stanowisk, przyznawania wynagrodzeń i rekrutowania pracowników. Dotychczas mieli oni styczność z różnymi kulturami organizacyjnymi, które wymagały od nich innego podejścia do planowania i realizacji zadań. Niestety, na to, jak przebiega integracja organizacyjna, bardzoczęsto przymyka się oko. Tymczasem brak tego etapu lub jego niewłaściwe przeprowadzenie to jedna z głównych przyczyn niepowodzenia fuzji. Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego przez firmę PricewaterhouseCoopers w 2010 r. Okazało się, że właściwie zaplanowana integracja organizacyjna sprawia, iż rośnie prawdopodobieństwo osiągnięcia przez firmy zamierzonych celów, w tym synergii kosztowej.

Pracownicy powinni się obawiać łączenia firm?

Planując fuzję, warto pamiętać o tym, że firmę stanowią ludzie, którzy powinni być świadomi zachodzących w niej zmian. Nie można doprowadzićdo tego, aby się ich bali lub próbowali działać na ich niekorzyść. W pracownikach należy zaszczepić chęć współpracy. Istotną rolę odgrywają w tym menedżerowie, którzy informują zespół o nowych zasadach i tłumaczą, na czym one polegają.

Michael Gibbs jest profesorem ekonomii oraz dyrektorem zaocznego programu MBA na University of Chicago Booth School of Business. Jest specjalistą w dziedzinie ekonomii, organizacji oraz zarządzania zasobami ludzkimi. Jego badania i prace naukowe były wielokrotnie publikowane w wielu renomowanych. Profesor Gibbs jest jednym ze współautorów drugiej edycji „Personnel Economics in Practice”. Jest również pracownikiem naukowym Center for the Study of Labor w Bonn.