W zakładach bukmacherskich najwięcej można wygrać za prawidłowe obstawienie nieoczywistych wyników. W biznesie też można dużo ugrać, jeśli nie robi się tego samego, co konkurencja. Z tego założenia wyszli eksperci PFR TFI i PwC, którzy przygotowali ranking najbardziej atrakcyjnych kierunków dla ekspansji kapitałowej polskich firm „ze szczególnym wyróżnieniem kierunków nieoczywistych, czyli z wyeliminowaniem największych gospodarek świata lub gospodarek już teraz bardzo często wybieranych przez inwestorów”, jak informują autorzy raportu. Postawili na rynki, które pozwolą zdobyć nowych klientów i zwiększyć sprzedaż oraz zmniejszyć koszty łańcucha dostaw.
- Polska gospodarka i przemysł potrzebują przestrzeni inwestycyjnej, która może zagwarantować rozwój technologiczny i produkcyjny oraz dostęp do surowców. Potrzebują także odwagi i determinacji przedsiębiorców w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Dziś Niemcy i Czechy jako potencjalne kierunki inwestycji są rozwiązaniem dla konserwatywnych inwestorów. Dobrze je znamy i potrafimy bardzo precyzyjnie zdefiniować związane z nimi szanse i zagrożenia. Warto jednak popatrzeć trochę szerzej na naszą część Europy oraz świata i poszukać ciekawych okazji inwestycyjnych – mówi Ewa Małyszko, prezes PFR TFI, które zarządza 8 mld zł aktywów i 17 funduszami inwestycyjnymi, w tym wspierającymi zagraniczną ekspansję polskich firm.
Ranking dla każdego
Autorzy raportu przeanalizowali pięć sektorów: przetwórstwo dóbr konsumpcyjnych, przetwórstwo dóbr produkcyjnych, budownictwo, handel i usługi ICT. W rankingu ogólnym liderem są Indie, a za nimi ulokowały się Malezja, Rumunia, Chile i Tajlandia.

W przypadku inwestycji nastawionych na obniżenie kosztów i oszczędności w łańcuchu dostaw najważniejsze kierunki to Maroko, Ukraina i Białoruś (obecnie niezalecana ze względu na niepokoje społeczne). Jeśli firmie zależy na zdobywaniu nowych klientów, powinna postawić w pierwszej kolejności na Indie, Malezję i Tajlandię.

W raporcie są też rankingi dla inwestorów z pięciu analizowanych sektorów.

- Polskie firmy potrafią skutecznie konkurować na rynkach w Europie i na pozostałych kontynentach. Wyniki naszego rankingu pokazują, że potencjalne kierunki działalności polskich firm za granicą dotyczą nie tylko europejskich sąsiadów, ale także bardziej odległych rynków. Kluczowe jest dobre rozpoznanie charakterystyki tych rynków, żeby ograniczyć ryzyko i wykorzystać przewagi konkurencyjne polskich przedsiębiorstw – mówi Agnieszka Gajewska, partner PwC, lider zespołu ds. sektora publicznego i infrastruktury w Europie Środkowo-Wschodniej.
Chętnych nie brakuje
Autorzy raportu są przekonani, że przygotowali przydatny dokument.
- Mimo turbulencji gospodarczych, które obserwujemy na globalnym rynku, Fundusz Ekspansji Zagranicznej ocenia kolejne wnioski inwestycyjne zgłoszone przez polskie spółki. Jestem przekonany, że najbliższe miesiące przyniosą wiele ciekawych inwestycji zagranicznych – mówi Piotr Kuba, członek zarządu ds. inwestycyjnych PFR TFI.
Dotychczas Fundusz Ekspansji Zagranicznej zawarł z polskimi firmami 16 umów inwestycyjnych na kwotę 76,9 mln EUR. Jedną z firm jest R22, grupa technologiczna oferująca usługi wspierające firmy w obecności w internecie. W 2018 r. razem z FEZ spółka kupiła trzy rumuńskie spółki i zdobyła 25 proc. tamtejszego rynku hostingu i domen. W 2019 r. uzyskała z FEZ pożyczkę na zakup chorwackiej spółki, który dał jej 30 proc. udziału w rynku. SaMASZ, producent maszyn rolniczych, w 2019 r. uzyskał z FEZ pożyczkę na rozwój swojej amerykańskiej spółki w USA i Kanadzie, która rozbudowała dystrybucję i magazyny i zwiększyła dynamikę sprzedaży o kilka procent. Kilka projektów przeprowadził FEZ z Elemental Holding działającym w branży surowców strategicznych. W 2017 r. odkupił od niego 49 proc. udziałów w spółce zależnej na Litwie, w 2019 r. nabył część udziałów w niemieckiej spółce Elementala – w obu przypadkach firma wykorzystała gotówkę na kolejne akwizycje, a w 2019 r. wsparł zakup amerykańskiej firmy.
Polskie inwestycje za granicą wynosiły na koniec 2019 r. 96,5 mld zł, o 4 mld zł więcej niż rok wcześniej. 90,8 proc. z nich zlokalizowana była w Europie, głównie w Luksemburgu i na Cyprze uznawanych za raje podatkowe oraz w Czechach. Dochody z polskich inwestycji bezpośrednich wyniosły 7,8 mld zł, pochodziły głównie z inwestycji zlokalizowanych w Luksemburgu, Czechach i na Węgrzech. Najwięcej pieniędzy polscy inwestorzy ulokowali w branży finansowej i ubezpieczeniowej (20,7 mld zł, czyli 21,5 proc. całości). Na drugim miejscu znalazła się działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (19,9 mld zł, 20,6 proc.).